Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pyrrusowe zwycięstwo

Trzy punkty zainkasowali żużlowcy lubelskiego TŻ Sipma po wygranym 60:29 meczu trzynastej kolejki żużlowej I ligi. Lublinianie odrobili straty z pierwszego spotkania obu drużyn. Niestety, wysokie zwycięstwo drużyny prowadzonej przez Bogusława Kasińskiego można już traktować tylko jako prezent dla najwierniejszych kibiców. Awans do czołowej czwórki jest mało realny.
Wczorajsze spotkanie nie dostarczyło nielicznej widowni wielu emocji. Gospodarze bardzo szybko wypracowali sobie kilkunastopunktową przewagę, którą sukcesywnie powiększali. Śledząc dokonania lubelskich zawodników w tym sezonie, można śmiało stwierdzić, że dopiero we wczorajszej konfrontacji wszyscy pojechali na swoim optymalnym poziomie. Szkoda tylko że forma Michaluka ograniczała się do tego, żeby przyjeżdżać za plecami debiutującego w zawodach ligowych Artura Mroczki. Właśnie biegi z udziałem tej dwójki juniorów nadawały kolorytu zawodom. Ciekawie było też, kiedy na torze pojawiali się: Grzegorz Knapp (jak zwykle waleczny do ostatnich metrów), Lubos Tomicek oraz... lubelski toromistrz, który wbrew zaleceniom sędziego, a ku uciesze kibiców, wykonywał zabiegi (czytaj: kręcił kółka) na nawierzchni toru. Po zakończeniu spotkania do rundy honorowej wyjechali najpierw Grzegorz Knapp z Danielem Jeleniewskim, a po chwili

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama