Reklama
Kielecki nalot
Cztery zawodniczki Vive Kielce są już praktycznie jedną nogą w drużynie Safo ICom Lublin. Mowa o Kamili Skrzyniarz, Joannie Czerwińskiej, Katarzynie Tutaj i bramkarce Bożenie Bator, które dzisiaj wraz z mistrzyniami Polski wyjadą na zgrupowanie do słowackiej miejscowości Vysne Ruzbachy.
- 16.07.2006 22:22
- Wszystko zostało już praktycznie uzgodnione. Pozostało jedynie złożyć podpisy pod umowami, co nastąpi najprawdopodobniej podczas obozu - informuje Andrzej Wilczek, prezes Safo ICom. Jak się okazuje, to nie koniec \"kieleckiego desantu”. W roli asystenta Edwarda Jankowskiego, na Słowację pojedzie również Ewa Kruk, dotychczasowa trenerka Vive. - Ma jedynie pomagać trenerowi Jankowskiemu. W Lublinie natomiast pozostanie Waldemar Czubala, któremu chcę zaproponować prowadzenie drugiego zespołu - dodaje prezes Wilczek. Fiaskiem natomiast zakończyły się rozmowy z inną piłkarką Vive - Natalią Szyszkiewicz. Sprawa definitywnie upadła, gdyż zawodniczka zdecydowała się na grę w Ruchu Chorzów. - Naprawdę nie rozumiem niektórych piłkarek. Przecież u nas miałaby większą szansę rozwoju - kwituje prezes Wilczek.
Na obozie mistrzynie Polski będą przebywały do 27 lipca. - W tym czasie położymy duży nacisk na przygotowanie kondycyjne. Dziewczyny czekają nie tylko biegi, ale i długie górskie wycieczki - zapowiada Edward Jankowski, trener Safo ICom. Warto dodać, że z powodów zdrowotnych w domach pozostaną Ewa Damięcka, Monika Marzec, Magdalena Chemicz oraz Edyta Malczewska. Z gry w barwach mistrzyń Polski wyłączona jest ponadto Olena Kamielina, która spodziewa się dziecka.
Po powrocie ze zgrupowania, do 6 sierpnia, zespół będzie trenował w Lublinie. W międzyczasie rozegra dwa mecze sparingowe z Piotrcovią (2.08 na wyjeździe i 4.08. w siebie). Trzy dni później podopieczne Edwarda Jankowskiego wyjadą na kolejny obóz, tym razem do Mielna. Od 25 do 27 sierpnia Safo ICom weźmie udział międzynarodowym turnieju, który rozegrany zostanie w duńskim Aalborgu. - Będą to nieoficjalne klubowe mistrzostwa Europy, gdyż zaproszenie otrzymały najsilniejsze drużyny Starego Kontynentu - mówi prezes Wilczek i dodaje: Wracając z Danii chcemy rozegrać pierwsze ligowe spotkanie z AZS Politechniką w Koszalinie. Wstępną zgodę rywali już mamy.
Reklama













Komentarze