Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pokazać się Leo

Dziś na stadionach Wielkopolski rozpoczną się piłkarskie finały Mistrzostw Europy U-19. Pierwszym rywalem Polaków będzie Austria i wszystko wskazuje na to, że w inauguracyjnym występie zobaczymy piłkarzy z Lubelszczyzny. W kadrze \"biało-czerwonych” znaleźli się bowiem zawodnicy Górnika Łęczna - Przemysław Tytoń i Kamil Stachyra oraz wychowanek łęczyńskiego pierwszoligowca Kamil Oziemczuk, grający obecnie w AJ Auxerre.
Mistrzostwa potrwają do 29 lipca, a mecze rozgrywane będą na sześciu stadionach: w Poznaniu, Grodzisku Wielkopolskim, Wronkach, Szamotułach, Sawrzędzu i Pobiedziskach. Ósemka finalistów podzielona została na dwie grupy. W \"polskiej” oprócz Austrii o awans do strefy medalowej walczyć będą jeszcze Belgowie i Czesi. W drugiej grupie znalazła się Portugalia, Szkocja, Hiszpania i Turcja. O randze mistrzostw, najważniejszej piłkarskiej imprezie w tym roku w kraju, świadczy fakt, że spotkania będą transmitowane przez Eurosport. Jest jeszcze jeden smaczek... Na trybunach zasiąść ma nowy selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker, który zaraz po objęciu funkcji zapowiedział odmłodzenie kadry. Nic więc dziwnego, że dla wielu z naszych kadrowiczów jest to doskonała i kto wie, czy nie jedyna okazja zaprezentowania swoich umiejętności Holendrowi. - Obecność selekcjonera wpłynie tylko mobilizująco, jednak skupiamy się wyłącznie na meczach - mówi Przemysław Tytoń. Golkiper Górnika jest numerem \"1” w ekipie trenera Michała Globisza, choć... - Do końca nikt nie może być pewny gry. Co prawda byłem w wyjściowym składzie podczas dwóch meczów sparingowych i mam nadzieję, że tak będzie we wtorek. Jestem pewny siebie, chociaż im bliżej meczu, to adrenalina idzie w górę - dodał bramkarz Górnika. W ostatniej chwili do kadrowiczów dołączył Dawid Janczyk z warszawskiej Legii, co z pewnością zasmuciło Kamila Stachyrę - Moje szanse na grę zmalały, ale wzrosły notowania reprezentacji, bo wszyscy wiemy jakim piłkarzem jest Dawid. Jednak jak tylko otrzymam szansę, postaram się pomóc drużynie. Przyjechałem tu po medal i mam nadzieję, że cel osiągnę - przyznał wychowanek Motoru. Problemów z załapaniem się do \"jedenastki” nie powinien mieć natomiast Kamil Oziemczuk, jeden z najskuteczniejszych piłkarzy w naszej kadrze.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama