Reklama
Będzie kasa na stadion
Zarząd Województwa zaklepał pieniądze na budowę stadionu przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Chodzi o 12 milionów euro z funduszy unijnych, które miasto będzie mogło dostać już w przyszłym roku.
- 21.07.2006 10:33
Projekt przebudowy lubelskiego stadionu powstał już kilka miesięcy temu. Publicznie po raz pierwszy władze miasta zaprezentowały go na początku roku.
Zgodnie z planem ziemne trybuny obecnego obiektu przy Al. Zygmuntowskich mają zostać zburzone. W ich miejsce powstanie konstrukcja z żelbetu, na której znajdzie się 11,5 tys. miejsc siedzących. Prawie wszystkie pod dachem. Nowe będzie też ogrodzenie. Z 9 bramami, 12 furtkami i systemem monitoringu. W planach jest też przebudowa zaplecza, toru żużlowego i renowacja murawy. A płyta stadionu ma być elektronicznie nawadniana i podgrzewana. - To jeden z najnowocześniejszych stadionów w Polsce - mówiła podczas prezentacji Anna Kasprzak z warszawskiego biura architektonicznego SPAK, które zaprojektowało przebudowę.
Budowa miała ruszyć jesienią tego roku. Ale nie ruszyła. Powód? Miasto nie dostało na ten cel unijnych funduszy. Tak zdecydował w maju Zarząd Województwa, sugerując się m.in. niskimi ocenami, które projekt rozbudowy stadionu dostał od niezależnych ekspertów.
W tym tygodniu ten sam Zarząd Województwa podjął decyzję, żeby jednak przeznaczyć unijne środki na budowę obiektu. Chodzi o 12 milionów euro z Regionalnego Programu Operacyjnego, który ruszy w przyszłym roku. W ramach tego programu w ciągu siedmiu najbliższych lat nasz region dostanie 1,16 miliarda euro.
- Mamy możliwość zarezerwowania części tej kwoty na szczególnie ważne dla rozwoju regionu inwestycje - wyjaśnia Tomasz Miszczuk, członek Zarządu Województwa. - Na posiedzeniu zarządu złożyłem wniosek, żeby jedną z nich była przebudowa stadionu miejskiego w Lublinie. Mój wniosek zyskał akceptację. I w gronie czterech wybranych propozycji, oprócz lotniska w Niedźwiadzie, lubelskiego Teatru w Budowie i sieci informacji przestrzennej, znalazł się właśnie stadion.
Zdaniem Miszczuka, nowoczesny stadion ma duże znaczenie dla naszego regionu. - Jeśli mówimy o rozwoju Lubelszczyzny, to myślimy od razu o aspiracjach Lublina do bycia metropolią. A co to za metropolia bez porządnego obiektu sportowego - mówi wicemarszałek Miszczuk. - Dlatego podjęliśmy decyzję o zarezerwowaniu unijnych pieniędzy właśnie na jego budowę.
To oznacza, że władze miasta nie będą już musiały składać wniosku i przechodzić przez całą procedurę konkursową. - Listę czterech wybranych przez zarząd projektów musi jeszcze przyklepać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, a potem Komisja Europejska. Ale to tylko formalność - tłumaczy Miszczuk. - Mówiąc krótko, już w przyszłym roku Lublin będzie miał środki na budowę porządnego miejskiego stadionu. Teraz tylko od władz miasta będzie zależało, czy wykorzystają te środki na realizację przegotowanego wcześniej projektu, czy będą chciały go zmienić. Wcześniej było wiele dyskusji na temat funkcjonalności. Są kibice, którym marzy się typowy stadion piłkarski, a ten nadal ma służyć także żużlowcom. Dla mnie najpilniejszą sprawą było wykorzystanie innego, zasobniejszego źródła dofinansowania.
Reklama
Komentarze