Wodę lej z głową
Przybywa gmin, w których brakuje wody lub może jej po prostu zabraknąć. Dlatego władze apelują o jej rozsądne wykorzystywanie.
- Zwróciliśmy się do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody oraz jej racjonalne wykorzystanie. To wszystko przez te upały - mówi Jacek Anasiewicz, wójt gminy Głusk. - W niektórych miejscowościach w godzinach popołudniowych, zwłaszcza między godz. 16 a 21, nie ma wody. Dotyczy to na przykład Dominowa czy Kalinówki. Podobny apel do mieszkańców skierowały m.in. władze Strzyżewic, Niedźwiady, Jabłonny i Bełżyc. Ogłoszenia wiszą w urzędach i sklepach.
- 24.07.2006 22:08
Braku wody nie muszą się natomiast obawiać mieszkańcy Lublina. - Wiem, że przerwy w dostawach są nad jeziorem Białka i nad Piasecznem. Nam to nie grozi. Mamy źródła głębinowe - mówi Tadeusz Fijałka, prezes MPWiK.
Lubelskie wodociągi mają jeszcze spore rezerwy i nawet pomagają sąsiadom. - Sprzedajemy wodę gminie Konopnica. Od kilku lat ich wspomagamy, gdy mają kłopoty - dodaje Fijałka.
Mimo to lubelskie spółdzielnie mieszkaniowe dmuchają na zimne. - Apelujemy do mieszkańców, aby ograniczyli podlewanie trawników czy mycie samochodów. Zwracamy uwagę, aby używali wody racjonalnie - podkreśla Ryszard Burski, prezes SM \"Czuby” w Lublinie. - Ograniczyliśmy także podlewanie trawników.
Z podlewania zieleni nie zrezygnowała całkowicie lubelska spółdzielnia Czechów. - Co drugi dzień podlewamy pojedyncze krzewy, skalniaki, byliny. Mamy 10 ha trawników i 4 km żywopłotów. Ich nie podlewamy. Koszty za wodę do podlewania są ogromne - stwierdza Ryszard Kawalec z os. Chopina na Czechowie.
Wysokie temperatury utrzymają się jeszcze co najmniej przez tydzień. - Jest upalnie i będzie upalnie. A wody gruntowe wyraźnie opadły - mówi Irena Rudnicka z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Regionalnej Stacji Hydrologiczno-
Meteorologicznej w Radawcu.
Typowy lipiec to miesiąc, w którym w Polsce pada najwięcej. Średni miesięczny opad na całej Lubelszczyźnie wynosi ok. 80-90 mm. W tym roku jest sucho już od połowy czerwca. W lipcu opady są nikłe. Obserwujemy przesuszenie gruntu. Zasoby wód podziemnych zareagują na brak opadów dopiero za parę miesięcy. Wówczas może wystąpić duże zubożenie zasobów wód podziemnych, z których korzystają odbiorcy komunalni i przemysł na Lubelszczyźnie.
Reklama
Komentarze