Reklama
Wczoraj do mieszkania 85 letniej mieszkanki ulicy Junoszy w Lublinie zapukały dwie kobiety. Powiedziały, że są przedstawicielkami administracji i przyszły sprawdzić instalację centralnego ogrzewania. Jedna z nich zagadywała gospodynię, druga w tym czasie chodziła po mieszkaniu. Potem kobiety szybko wyszły. Kilkadziesiąt minut później staruszka stwierdziła, że zginęły schowane pod szafą w pokoju pieniądze i biżuteria. O zdarzeniu powiadomiła policję. Jedna z oszustek ma około 25 lat. Jest szczupłej budowy ciała, ma krótkie blond włosy. Ubrana była w różową bluzkę.
Data dodania:
26.07.2006 18:42
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze