Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jestem jak żołnierz, któremu powiedziano spocznij

Ustępujący biskup zamojsko-lubaczowski, Jan Śrutwa podczas konferencji prasowej opowiadał o kulisach swojej rezygnacji, kondycji diecezji i planach na przyszłość
- Napracowałem się. Biskup musi mieć żelazne zdrowie i nerwy. Ja jestem zmęczony i mam kłopoty z sercem. Uznałem, że teraz jest należyty moment, żebym odszedł na emeryturę - mówił na dzisiejszej konferencji prasowej ks. biskup Jan Śrutwa. Bp. Śrutwa planuje przenieść się do Biłgoraja, gdzie zamieszka Domu Księży Seniorów. - Mam ponad 65 lat. Mogę odprawiać msze, pisać książki, czy jako uniwersytecki profesor wykładać na uczelniach. Więcej czasu poświęcę także na modlitwę... Odchodzę z poczuciem spełnionego obowiązku - powiedział na zakończenie. (bn)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama