Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jedzenie dla głodujących

Krzysztof Romańczuk wytrzymał tylko dziewięć dni głodówki. Przedwczoraj zabrano go do tomaszowskiego szpitala.
Dziś rozpoczyna się w Wożuczynie 17 dzień głodówki. Drugi tydzień trwa natomiast okupacja zamojskiej Delii. Szwaczki nie mogą się doczekać poborów za trzy ostatnie miesiące. Pracownikom obu firm chce pomóc NSZZ „Solidarność”. W zamojskim oddziale Solidarności (ul. Bazyliańska 3/3) rozpoczęła się właśnie zbiórka artykułów żywnościowych. Osoby gotowe pomóc strajkującym mogą się tam zgłaszać od poniedziałku do piątku w godz. 9-15. – Planujemy też manifestację w obronie protestujących – mówi Marek Walewander, przewodniczący zarządu NSZZ „Solidarność” w Zamościu. – Mam nadzieję, że będą w niej uczestniczyć mieszkańcy całego regionu. Odbędzie się ona prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Żaden członek zarządu Krajowej Spółki Cukrowej nie przyjechał dotychczas do Wożuczyna. Swoją załogą nie interesują się także szefowie Delii. Tymczasem zarząd częstochowskiej Synergii wypowiedział wczoraj Delii S.A. umowę najmu nieruchomości przy ul Prostej, gdzie znajdują się hale produkcyjne i biurowiec spółki. Wezwał także okupujące zakład szwaczki do opuszczenia zakładu. – Właściciele Delii i Synergii to ci sami ludzie – denerwuje się Andrzej Magdziak, szef zakładowej Solidarności. – Próbują różnych sposobów, żeby nas wykiwać. Nie damy się. Przerwiemy okupację dopiero, kiedy zapłacą nam zaległe pobory. (BN)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama