Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marzną, choć płacą

Już wiadomo, że do sześciu lat oczekiwań na docieplenie bloku, lokatorzy muszą doliczyć co najmniej kolejnych 12 miesięcy. I nie da się tego przeskoczyć. – Takie mamy zasady. Dotyczą wszystkich naszych członków – rozkłada ręce prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Łada” w Biłgoraju.
W bloku nr 62 przy ul. Piłsudskiego jest 65 mieszkań. Lokatorzy każdego z nich płacą wraz z czynszem po 94 grosze za każdy metr kwadratowy z przeznaczeniem na fundusz remontowy. Miesięcznie na konto spółdzielni przekazują więc na ten cel około 4 tysięcy złotych. Są przekonani, że w ciągu kilku lat udało się zgromadzić na tyle dużą kwotę, by kompleksowo ocieplić cały blok. Dlatego opieszałość administratora budynku tak bardzo ich denerwuje. Bo prace przy ociepleniu zaczęły się sześć lat temu, a do dziś ich końca nie widać. – To skandal! – złości się Franciszek Jamroz, jeden z lokatorów. – A już tym bardziej jest nie do pomyślenia sytuacja, że w naszym bloku prace zostały wstrzymane, a tymczasem ocieplenie rozpoczęto w kilku innych. – Nasz blok nie ma żadnej osłony i od strony pól uderza w niego silny wiatr. W mieszkaniach jest po prostu zimno. A spółdzielnia wciąż ociepla tylko po fragmencie. W tym roku też coś niby robili, ale rusztowania już zostały rozebrane – dodaje równie zdenerwowana Stefania Wyłucka. – Wszystkim nam naprawdę zależy na dokończeniu tej inwestycji – dorzuca jej sąsiadka Leokadia Dubiel. Zdesperowani lokatorzy wystosowali do zarządu spółdzielni pismo z prośbą o przyspieszenie prac. Ich wnioski nie zostały uwzględnione. Pofatygowali się osobiście do prezesa i także odeszli z kwitkiem. – Prezes stwierdził, że w tym roku nie ma już dla nas szans. Mówił coś o kolejnym, albo nawet dwóch następnych latach – żali się pani Leokadia. Dlaczego tak się dzieje? Bo spółdzielnia mam plan i realizuje go etapami. – Najpierw ocieplamy najbardziej narażone na wychłodzenie części bloków oraz te, które mają najcieńsze ściany, a ten z Piłsudskiego jest budowany w nowszej technologii i ma ściany grubsze od niektórych innych bloków – wykłada swoje racje Mirosław Sitarz, wiceprezes SM „Łada”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama