Reklama
Na Samoobronę też przyjdzie czas
Posmakowali zwycięstwa i mają ochotę na więcej. Po miażdżącej wygranej z Platformą Obywatelską (9:3) członkowie biłgorajskiego Prawa i Sprawiedliwości zaprosili do spotkania na sportowym boisku kolegów z Ligi Polskich Rodzin.
- 11.09.2006 16:53
– W niedzielę gramy z LPR, w planach jest też mecz z Samoobroną. Kto wie, może uda nam się pokonać wszystkie ugrupowania polityczne – mówi wyraźnie rozmarzony Łukasz Borowiec, szef biłgorajskiej młodzieżówki PiS.
Ich sportowi przeciwnicy nie zamierzają łatwo oddać pola, choć przyznają, że jako polityczni koalicjanci liczą na kompromisowy wynik. – Skoro mamy razem iść do wyborów, to chyba na boisku nie będziemy walczyć ostro – prognozuje Stanisław Schodziński, starosta biłgorajski (LPR). – Zresztą nie wynik jest najważniejszy, chodzi przecież o samo spotkanie.
Jeszcze nie wiadomo, w jakim składzie LPR zagra. Za skompletowanie drużyny zabrał się znany jako miłośnik piłki nożnej Marian Kurzyna, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Biłgorajskiego. Swoją gotowość do występu zadeklarował już starosta. – Najlepiej czuję się co prawda na boisku do siatkówki, ale jak w niedzielę zagra poseł PiS, to i mnie nie zabraknie – obiecuje Schodziński.
Niedzielny mecz ma się rozpocząć o godz. 17.15 na stadionie Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących przy ul. Cegielnianej w Biłgoraju. (gam)
Reklama
Komentarze