Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Odwracanie kota ogonem

Dziś odbędzie się manifestacja zorganizowana przez NSZZ „Solidarność” w obronie pracowników Delii S.A.. Szwaczki od dwóch tygodni okupują zakład. Domagają się zaległych, trzymiesięcznych wypłat. Tymczasem ich byli szefowie znaleźli sposób, aby je stamtąd przepędzić.
Michał Buksiński, prezes Synergii (spółka jest właścicielem działek i budynków, na których znajduje się Delia) złożył do zamojskiej policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Według niego szwaczki „utrudniają korzystanie z majątku”. – To bezczelność! – złościł się Andrzej Magdziak, szef zakładowej „Solidarności”. – To zarządem Synergi i Delii powinna się zająć policja. To są ci sami ludzie. Załoga była przez nich poniżana, kodeks pracy nagminnie łamany. Ludzie nie mają z czego żyć, a oni nas straszą. Mówi jednak, że jeśli policja przyjdzie z nakazem prokuratorskim to opuszczą zakład. I co wtedy? – Rozbijemy namioty przed bramą Delii i strajk okupacyjny będzie się toczył nadal – zapowiada Magdziak. Demonstracja pod zamojską Delią rozpocznie się dzisiaj o godz. 13. Będą w niej uczestniczyć m.in. głodujący od ponad trzech tygodni pracownicy Cukrowni „Wożuczyn”. To protest przeciwko likwidacji tego zakładu. – W manifestacji wezmą udział związkowcy i przedstawiciele większości zakładów w regionie – mówi Marek Walewander, przewodniczący zamojskiej „Solidarności”. – Zapraszamy wszystkich, którym nieobojętny jest los likwidowanych zakładów. Może protest da wreszcie jakiś skutek. (BN)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama