Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Głodujący zaostrzą protest

Zdesperowani pracownicy Cukrowni „Wożuczyn” zamierzają skuć się łańcuchami na korytarzach Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. To protest przeciwko likwidacji tego zakładu, lekceważeniu ich przez Krajową Spółkę Cukrową, a przede wszystkim efekt środowych „negocjacji” z KSC.
– Te tzw. negocjacje były wrednym fortelem zarządu – denerwuje się Lucjan Pieprzowski z komitetu protestacyjnego Cukrowni „Wożuczyn”. – Kiedy nasza delegacja zjawiła się w stolicy, dowiedzieliśmy się, że prezes KSC, a razem z nim... wiceminister skarbu pojechali do Lublina. Otwierali kampanię cukrowniczą na Lubelszczyźnie. To był dla nas policzek! Negocjacje w siedzibie KSC nie przyniosły rezultatu. – Zaproszono nas na rozmowy więc... rozmawialiśmy m.in. z dyrektorem ds. zatrudnienia KSC – mówi Pieprzowski. – Tylko nas zbywał... Brak już na to wszystko słów. Dzisiaj rozpoczął się w Wożuczynie 55 dzień głodówki. Protestujący są wyczerpani i rozżaleni. Dotychczas domagali się rozpoczęcia w 2006 r. kampanii buraczanej, teraz walczą o przyśpieszenie produkcji soku gęstego i m.in. przestawianie pod nią parku maszynowego. – Lekceważy się nas i oszukuje – kwituje Pieprzowski. – Dlatego planujemy zaostrzenie protestu. Skujemy się łańcuchami w siedzibie LUW. Kiedy to się stanie? Naradzamy się w tej sprawie. Decyzję podejmie cała załoga. (bn)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama