Reklama
Taką hulajnogę wyśnił sobie Krzyś
Krzyś Kępa chory na białaczkę wymarzył sobie elektryczną hulajnogę. Dziś jego marzenie spełniło się dzięki Fundacji \"Spełniamy marzenia”. To była prawdziwa niespodzianka.
- 26.10.2006 14:13
Wolontariuszki zapakowały prezent w zielony papier. Przewiązały wstążkami. Do sali konferencyjnej Kliniki Hematoonkologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie wszedł 10-letni Krzyś Kępa. Towarzyszyła mu mama, pani Jolanta. - Mamy dla Ciebie niespodziankę - wolontariuszki pokazały zapakowany prezent.
Krzyś uśmiechnął się od ucha do ucha. Mama pomogła synowi rozpakować niespodziankę. - Dziękuję - cicho wyszeptał onieśmielony błyskiem fleszy fotograficznych.
- Jest chory od ponad roku - powiedziała nam pani Jolanta.
Mama Krzysia opowiada jak doszło do wczorajszego obdarowania. - Zaczęło się od pani psycholog ze szpitala. Poprosiła Krzysia, aby wypisał na kartce trzy rzeczy, o których marzy. A potem, by wybrał z nich jedną. Zdecydował się na hulajnogę. I dostał ją.
Fundacja \"Spełniamy marzenia” urzeczywistnia marzenia chorych dzieci w całej Polsce. Nawet te najbardziej wymyślne. - Najwięcej mamy marzycieli onkologicznych oraz tych z zanikiem mięśni - mówi Małgorzata Pacholczyk z lubelskiego oddziału fundacji. - Dzieci chcą najczęściej dostać laptop, komputer, aparat fotograficzny. Dla jednego marzyciela zorganizowaliśmy spotkanie z Euzebiuszem Smolarkiem. Jedna dziewczynka chciała nosidełko dla lalek, ale koniecznie wyczarowane przez wróżkę. Przygotowaliśmy więc spotkanie z wróżką na Zamku Lubelskim. Dla jednego pacjenta organizujemy spotkanie z Michałem Wiśniewskim, dla innego odwiedziny na planie serialu \"Niania”.
Fundacja spełnia marzenia dzięki sponsorom, których wyszukuje. Tak było także w przypadku Krzysia Kępy. Hulajnogę ufundował jeden z lubelskich biznesmenów.
W jaki sposób wolontariusze wyszukują chorych marzycieli? - Na oddziałach szpitalnych rozprowadzamy ankiety, które wypełniają dzieci oraz rodzice - wyjaśnia M. Pacholczyk. - Przeglądamy je i decydujemy. Nierzadko sami rodzice zgłaszają się do nas, bo usłyszeli o nas od innych rodziców.
Oprócz hulajnogi Krzyś Kępa dostał wczoraj dyplom marzyciela oprawiony w ramki. - Obyś nigdy nie przestał marzyć, bo marzenia się spełniają - wręczyli mu upominek pracownicy fundacji.
Reklama

Komentarze