Odbierz spodnie, bo je spalą
Są magazyny szpitalne, w których zalega odzież i obuwie należące do byłych pacjentów. Takim jest szpital im. Jana Bożego, który dał ogłoszenia do prasy
- 27.10.2006 15:58
W ogłoszeniach szpital zwraca się z prośbą do swoich pacjentów z trzech minionych lat - lub ich rodzin - o odebranie odzieży z magazynów. - Takie ogłoszenia to zwykła procedura - wyjaśnia Renata Kowalczyk, pracownik magazynu szpitala im. Jana Bożego. - Przed zniszczeniem pozostawionych rzeczy, musimy podać do publicznej wiadomości, że jest możliwość ich odebrania. Ale przyznam, że rzadko ktoś z tego korzysta.
R. Kowalczyk dodaje, że pozostawione rzeczy są przeważnie stare. - Przy wypisie rodzina przyniosła choremu inne ubranie, a odzież, w której był przyjmowany, zostawiła. Sporo rzeczy należy do zmarłych, w tym bezdomnych lub podopiecznych opieki społecznej.
Pacjenci lub ich rodziny mają trzy miesiące na odebranie od ukazania się ogłoszenia. Potem odzież jest niszczona. - Tak robią wszystkie szpitale - dodaje Piotr Cioczek, dyr. szpitala im. Jana Bożego.
W szpitalu klinicznym nr 4 przy ul. Jaczewskiego nie mają tak dużego problemu z pozostawionymi rzeczami, aby dawać ogłoszenia prasowe. - Rzeczy naszych pacjentów trzymamy w depozycie - mówi Regina Medyńska, kierownik Działu Administracyjno-Gospodarczego. - Wydajemy je, kiedy pacjent opuszcza szpital. Jeśli są to ubrania zmarłego, odbiera je rodzina. Rzadko się zdarza, by ktoś nie odebrał ubrania. Wtedy komisyjnie niszczymy je.
Reklama
Komentarze