Reklama
Wrzuć do puszki choć złotówkę, wesprzyj urodę aniołka
Osiem zabytkowych nagrobków chce odnowić Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Lublina za pieniądze z tegorocznej kwesty. Pieniądze będą zbierane od jutra do 5 listopada.
- 29.10.2006 18:37
- Wstępnie wytypowaliśmy dziesięć mogił. Ale ostatecznie uznaliśmy, że odrestaurowanie ośmiu spośród nich będzie sukcesem - mówi Stanisław Santarek, przewodniczący SKOZL. - Wszystko zależy od tego, ile pieniędzy uda nam się zebrać.
Wyznaczone do renowacji groby są w alejce biegnącej od cmentarnej kaplicy w kierunku Mogiły Powstańców. Wśród nich jest m.in. neogotycka kapliczka, pod którą pochowana jest rodzina Horodyskich, jedyny na cmentarzu przy ul. Lipowej grób w kształcie trójkąta, a także trzy groby żeliwne. Koszt ich remontu to co najmniej 80 tys. zł.
Na zeszłorocznej kweście wolontariusze zebrali ok. 76 tys. zł. Udało się za to odnowić dwanaście nagrobków, m.in. mogiłę Chełmickiego, jeden z niewielu grobów masońskich na cmentarzu przy ul. Lipowej. Cokół grobu, znajdującego się niedaleko wejścia do cmentarnej kaplicy, został wkomponowany w korzenie rosnącego obok drzewa. - To jedna z niewielu tego typu renowacji w naszym mieście - podkreśla Santarek.
Łącznie, dzięki wszystkim dotychczasowym zbiórkom, wyremontowano już 206 grobów. Ich pełną listę będzie można znaleźć u wolontariuszy podczas tegorocznej kwesty. A tych, niestety, ciągle brakuje.
- Liczymy na pomoc wszystkich dorosłych mieszkańców Lublina. Ale także na uczniów, którzy przyjdą do nas razem ze swoimi wychowawcami - mówi przewodniczący. - Bo na dygnitarzy liczyć, niestety, nie możemy.
Santarek wspomina, że każdego roku organizatorzy wysyłali do najbardziej znanych lublinian ponad sto zaproszeń do udziału w kweście. - To się jednak nie spotykało właściwie z żadnym odzewem - tłumaczy. - W tym roku zaproszeń nie wysyłaliśmy.
Reklama
Komentarze