Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pędził po śmierć

Kierowca tego zmiażdżonego opla astry (na zdjęciu) nie przeżył. Zginął na miejscu. Do wypadku doszło w czwartek wieczorem w Klikawie koło Puław.
Opel na prostym odcinku drogi zaczepił o zderzak forda focusa, a potem wpadł wprost pod nadjeżdżającego tira. - Działo się to tak szybko, że kierowca ciężarówki nawet nie zdążył nacisnąć hamulca - mówi nadkomisarz Roman Maruszak, rzecznik puławskiej policji. - Przez kilkadziesiąt metrów pchał samochód osobowy miażdżąc go doszczętnie. Kierowca opla, 28-letni mieszkaniec Dolnego Śląska, nie miał szans na przeżycie. Jego ciało zostało zmasakrowane. Kierowcom tira i forda nic się nie stało. Na razie nie wiadomo, czy kierujący oplem był trzeźwy. Wykaże to sekcja zwłok. Utrudnienia w ruchu trwały do północy. Policjanci zorganizowali objazdy w kierunku Radomia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama