Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pogotowie przywiezie ratowników

Zamiast lekarza mogą przyjechać do nas w karetce pogotowia tylko ratownicy medyczni.
Pierwszy taki zespół działa już w Lublinie. W innych miastach powstaną w najbliższych miesiącach. Znowelizowana Ustawa o państwowym ratownictwie medycznym, obowiązująca od początku tego roku, rozróżnia dwa zespoły wyjazdowe. W specjalistycznym nadal jest lekarz oraz pielęgniarki lub ratownicy. W podstawowych sami ratownicy z pielęgniarką. O tym, jaki zespół pojedzie do chorego decydują dyspozytorzy pogotowia. - To dobry kierunek dostosowujący nasz system ratownictwa medycznego do standardów europejskich - ocenia dr Adam Nogalski, konsultant wojewódzki ds. medycyny ratunkowej. - W tej chwili mamy jeszcze okres przejściowy, bo takie zespoły muszą powstać wszędzie. O ile w Lublinie nie powinno być z tym problemów, to w mniejszych ośrodkach na pewno potrzeba trochę czasu. Pierwszy w Lublinie podstawowy zespół ratowniczy składa się z dwóch licencjonowanych ratowników medycznych i pielęgniarki. - Traktujemy to na razie eksperymentalnie. Zobaczymy, jak zareagują na to pacjenci. Ale jestem przekonany, że to dobre rozwiązanie - ocenia Zdzisław Kulesza, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Zdaniem dyrektora Kuleszy, potrzeba też czasu, by pacjenci uświadomili sobie, że pogotowie to nie \"przychodnia na kółkach” i należy je wzywać tylko wtedy, gdy istnieje zagrożenie życia. - Nie jesteśmy po to, żeby wypisywać recepty, czy zastępować lekarzy rodzinnych - dodaje Kulesza. Do kogo dyspozytor może posłać ratowników? Dokładnie nie wiadomo, bo nie ma jeszcze rozporządzeń wykonawczych do ustawy. (MAG)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama