W tym roku Volkswagen wprowadzi na rynek \"małego brata touarega”. Tiguan - tak się będzie nazywać ten model.
Ten samochód, na razie studyjny, o szerokości 1,85 metra, wysokości 1,69 metra i długości 4,40 metra ma wyjątkowy kształt i proporcje, które w dżungli wielkiego miasta pozwolą mu wyraźnie wyróżnić się spośród innych SUV. Linie boczne - od reflektorów do świateł tylnych - porządkują dokładnie przemyślane elementy stylistyczne jak sznurek korali
Taka właśnie jest sylwetka tiguana. Dominuje czysta i silna forma. Nie znajdziemy żadnego przypadkowego detalu, W każdym elemencie widać logikę formy, wspólną dla całości. Concept tiguan jest pod względem optycznym podobny do touarega. Typowe dla VW jest podkreślenie nadkoli i naturalnie charakterystyczne słupki C, stanowiące jakby muskularne barki.
Światło wpadające przez duży dach panoramiczny rozświetla obszerne i wszechstronne wnętrze. Wnętrze tego samochodu jest utrzymane w kolorze czarnym, srebrnym i pomarańczowym. Czarne są między innymi skórzane fotele, armatura pokryta częściowo postarzaną skórą, poszycia drzwi oraz skórzana kierownica. Srebrne są wstawki w armaturze oraz uchwyty i klamki drzwi.
Pomarańczowe są wszystkie szwy skóry i zacytowany w środkowej części siedzeń wzór profilu opony. To, że mimo ciemnej tapicerki we wnętrzu tiguana panuje przyjazna atmosfera, wynika nie tylko z wystroju wnętrza, lecz także z przejrzystego, panoramicznego dachu rozsuwanego o długości 1,34 metra i szerokości 0,85 metra.
Każdy, kto usiądzie w tym samochodzie, zauważy natychmiast: jest to przemyślane w każdym szczególe, ergonomiczne i przestronne wnętrze. Na wszystkich pięciu miejscach można siedzieć jednakowo wygodnie. Tylną kanapę przesuwa się do przodu i do tyłu oraz asymetrycznie składa. Po jej złożeniu tiguan \"połknie” bagaże o długości do 2,5 metra i zmieni się w ten sposób w MPV.
Prezentowany model studyjny będzie napędzany całkowicie nowym \"Clean TDI” - silnikiem wysokoprężnym kolejnej generacji. W tym dieslu przyszłości Volkswagen zastosuje różne systemy, mającą na celu jeszcze większą redukcję emisji szkodliwych substancji. Jeden z tych systemów napędu wykorzystuje na przykład katalizator zasobnikowy NOX i uzyskuje w ten sposób dla całego układu redukcję emisji szkodliwych związków azotu o około 90 proc. w porównaniu ze znanymi obecnie pojazdami.
W tym roku te i inne, liczne innowacje techniczne nowego Volkswagena staną się faktem. Gdy przed nazwą tiguan nie będzie stało już słowo concept.
Reklama
















Komentarze