Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Skruszony ale nieugięty

Arcybiskup Wielgus, oskarżony o współpracę z SB jest już metropolitą warszawskim
W lubelskich Wierzchowiskach, rodzinnej wsi arcybiskupa Stanisława Wielgusa, nikt nie wierzy, że donosił bezpiece. Rodzina, przyjaciele, a także rektor KUL podobnie. Jutro wybierają się na ingres nowego metropolity warszawskiego. - Ten cały szum to robota komuny! Kiedy pracował na KUL, czy jak go mianowali biskupem w Płocku, to jakoś nikt nic nie wyciągał. Teraz chcą poróżnić Kościół - denerwuje się Bolesław Lenart, cioteczny siostrzeniec arcybiskupa Wielgusa. - A przecież to złoty człowiek - dodaje. Starsza siostra abp. Wielgusa, Stefania Mróz, która z córkami mieszka w rodzinnej miejscowości nowego metropolity, jest oburzona. Nie wierzy, że brat mógł być agentem i donosić na innych. - To oszczerstwa! Zrobili z niego szpicla! Na największego zbrodniarza tyle czasu w telewizjach nie poświęcają. Boję się o jego zdrowie. Od siostry wiem, że nie jest z nim najlepiej - mówi ze łzami w oczach pani Stefania. Rodzina przyznaje, że słyszała z ust arcybiskupa, że musiał rozmawiać z milicją. - Jak chciał wyjeżdżać za granicę, to musiał tam chodzić. Ale rozmawiał o swoich sprawach. Przecież przyznał się, powiedział, że nikogo nie krzywdził - dodaje Renata Kiszka, siostrzenica arcybiskupa. - We wsi mówią, że to z zazdrości. Pewnie ktoś inny chciał zostać arcybiskupem. W obronie abp. Wielgusa stanął też ks. prof. Stanisław Wilk, rektor KUL. Jego oświadczenie odczytała wczoraj Beata Górka, rzeczniczka uniwersytetu: - Rektor nie ocenia słabości człowieka, który ugiął się pod presją pracownika wywiadu. Wierzy jednak słowom księdza arcybiskupa.(...) W naszej pamięci pozostanie jako wspaniały organizator, umiejętnie zarządzający tak bardzo złożoną instytucją. (...) Mamy świadomość, że czasy, w których przyszło mu pełnić swoją funkcję wymagały heroizmu, często ponad ludzkie siły. Zapewniamy go o naszym wsparciu i o modlitwie. Jutro władze KUL i pracownicy wybierają się na ingres nowego metropolity. Do Warszawy jadą też mieszkańcy Wierzchowisk. Niedzielna uroczystość będzie tylko liturgicznym przejęciem urzędu. Arcybiskup Wielgus oficjalnie został nowym metropolitą warszawskim wczoraj.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama