Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tropy seks afery prowadzą do Lublina

Działacze Samoobrony obrzucają się oskarżeniami
Andrzej Lepper kontratakował wczoraj w Lublinie. O popełnienie przestępstwa oskarżył związanego z Samoobroną Piotra Podgórskiego. Czy to odwet, za to że Podgórski zarzucił wcześniej Lepperowi złożenie niemoralnej propozycji jego żonie? Piotr Podgórski jest społecznym współpracownikiem biura klubu parlamentarnego Samoobrony w Warszawie. Ma bogatą przeszłość. W Lublinie pracował jako asystent Konrada Rękasa, byłego przewodniczącego lubelskiego sejmiku i działacza Samoobrony (Rękas też zeznaje przeciw Lepperowi w seks aferze). Podgórski ma na koncie warunkowe umorzenie sprawy o groźby karalne. W 2004 r. został oskarżony o gwałt na byłej konkubinie. Sąd oczyścił go z zarzutów. Dziś Podgórski ma zeznawać w Łodzi w sprawie niemoralnej propozycji, którą Lepper miał złożyć jego żonie. Tymczasem wczoraj wicepremier oświadczył w Lublinie, że Podgórski próbował treść zeznań konsultować z posłem Samoobrony Januszem Maksymiukiem. Wszystko miało się rozegrać 12 stycznia w biurze klubu parlamentarnego partii. - Przyszedł do Maksymiuka i przy świadkach zapytał, jak ma zeznawać. Chciał nas skompromitować. W czwartek złożę do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa. Znacie jego przeszłość - mówił dziennikarzom Lepper. Podgórski obraca sprawę w żart. - Nie próbowałem ustalać zeznań, tylko żartobliwie, przy ludziach, zapytałem Maksymiuka: \"Janusz, dostałem wezwanie do prokuratury i co dalej?” Jestem z kierownictwem Samoobrony w konflikcie. Czara goryczy przelała wtedy, gdy dowiedziałem się, że 30 listopada 2005 roku na imprezie andrzejkowej w hotelu poselskim Lepper składał mojej żonie niemoralne propozycje. Wiem też bardzo wiele o tym, co działo się w Samoobronie, m.in. o propozycjach korupcyjnych. Powiem to prokuratorom - zapowiada Podgórski. Prosi żeby napisać, że ma doktorat z socjologii zrobiony na Ukraińskiej Akademii Technologii (tam doktorat honoris causa dostał Lepper). Jak wynika z informacji na stronie internetowej Sejmu, Podgórski jest społecznym współpracownikiem biura klubu Samoobrony. - W tym charakterze pracuję od 2005 roku, zacząłem jeszcze przed uniewinniającym wyrokiem sądu. Nikomu nie przeszkadzało, że mam sprawę - mówi Podgórski. Pytany o to Lepper odpowiada: - Ja już dawno nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Jego zachowanie było co najmniej niejasne. Lepper zaatakował wczoraj również Agnieszkę Kowal, byłą szefową lubelskiej młodzieżówki Samoobrony. Według prasy Kowal potwierdziła prokuratorom, że Lepper i Łyżwiński molestowali działaczki. - Pięć lat temu cieszyła się, że ktoś żartuje, a teraz opowiada o molestowaniu - mówił wicepremier.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama