Lada dzień zostanie wznowiony zapis kamer miejskiego monitoringu. Na mieście pojawiły się także nowe kamery: na wieżowcu przy ul. Karpińskiego oraz na bloku w os. Kołłątaja.
O tym, że kamery nie zapisują obrazu dowiedzieliśmy się przypadkiem. Chcieliśmy sprawdzić, czy Krzysztof Bernaś wykorzystywał służbowy samochód do zdejmowania plakatów wyborczych. Wtedy okazało się, że kamery od kilku miesięcy nie zapisują obrazu, więc są bezużyteczne.
(pab)
Reklama













Komentarze