Klasztor się sypie
Uwaga! Strefa niebezpieczna. Taka tabliczka pojawiła się w pobliżu muru oporowego otaczającego klasztor Ojców Reformatów.
- 23.02.2007 18:45
Jeśli natychmiast nie przeprowadzi się remontu, obsunięcie skarpy może zagrozić zabytkowej budowli. A wszystko przez wodę, wiatr i mróz.
Władze klasztoru przekonują, że szukają rozwiązania problemu. - Wiemy, że jest to spore zagrożenie. W tej chwili zleciliśmy już opracowanie dokumentacji i ekspertyz, bez których nie można starać się o pieniądze. O pomoc zwrócimy się wszędzie: do władz miasta, powiatu, ale także Ministerstwa Kultury - zapowiada ojciec Edwin Kozicki, gwardian klasztoru Reformatów w Kazimierzu.
Do tej pory na terenie zabytkowego kompleksu wyremontowano już stare latryny i jeden z narożników kościoła. Dzięki temu jest nadzieja, że erozja muru podtrzymującego skarpę nie spowoduje większych szkód w całym klasztorze.
Mur, podobnie jak cały zespół klasztorny, jest wpisany do rejestru zabytków. - Przedstawiciel klasztoru konsultował się już z nami. Ojcowie muszą się pośpieszyć ze składaniem wniosków na dofinansowanie prac, bo kolejne terminy uciekają - radzi Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków.
Reklama












Komentarze