Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Staliście, to stójcie. Ale płaćcie

Kilkadziesiąt płatnych miejsc postojowych wyznaczyli miejscy urzędnicy w centrum. Parkingi stworzyli tam, gdzie kierowcy parkowali, udając, że nie widzą zakazu.
Jutro do tej listy dołączą jeszcze dwie ulice. Znaki informujące o płatnym postoju pojawiły się dwa dni temu. Z nowych miejsc najbardziej ucieszą się ci, którzy chcą zostawić auto w bezpośrednim pobliżu Krakowskiego Przedmieścia. Właśnie tam miasto wyznaczyło płatne parkingi. - To miejsca, w których wcześniej obowiązywał zakaz parkowania - tłumaczy Anna Adamiak z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. - A dokładnie ulice, na których ten zakaz był nagminnie łamany. Tyle że Straż Miejska wcale nie mogła sobie poradzić z tym problemem. Dlatego postanowiliśmy usankcjonować te parkingi - dodaje. Jednym z takich miejsc jest krótki odcinek ul. Staszica (między Krakowskim Przedmieściem a ul. Zieloną). Jeszcze w poniedziałek stał tam zakaz parkowania. - To tu teraz jest parking? Hm. Płatny! - marszczy brwi pan Adam. - Nie przedstawię się, bo wie pan, ja tu często stawałem na zakazie. Ale co mam zrobić, jak całe śródmieście jest kompletnie zastawione i nie ma miejsca, żeby szpilkę wbić? Tak się przyzwyczaiłem do tego zakazu, że nie zauważyłem zmiany znaków - dodaje. O zorganizowanie płatnego postoju prosili też właściciele pałacu Parysów przy pl. Wolności. Klienci odwiedzający ten kompleks sklepów również mieli problemy ze znalezieniem wolnego miejsca do parkowania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama