Reklama
Upał zalej wodą
Przejrzysta, zimna, fantastycznie gasi pragnienie. Woda ma mnóstwo zalet. Ale pod jednym warunkiem - że jest czysta.
- 15.06.2007 17:40
Masz co najmniej kilka opcji. Możesz założyć kosztowne filtry tuż za hydroforem (w domkach) lub wodomierzem (w mieszkaniach) i nawet skarpetki prać w superczystej, ekstramiękkiej i pozbawionej chloru wodzie. Możesz także kupić filtr dzbankowy i filtrować jedynie wodę do celów spożywczych. Albo gotować na butelkowanej wodzie mineralnej...
Lekarze ostrzegają: pijemy zbyt mało w ciągu dnia. A przy upałach co najmniej 2,5 litra wody dziennie to minimum.
Sygnałami niewystarczającego nawodnienia organizmu jest pragnienie, upośledzone wydzielanie śliny i wysychanie jamy ustnej, rozdrażnienie, bezsenność, zaczerwienienie skory, utrata apetytu, osłabienie oraz zaburzenia koordynacji ruchów. Zmniejsza się też ilość moczu i wydalanie produktów przemiany materii, co może spowodować zatrucie organizmu. Mała ilość płynów ogranicza także wydzielanie potu, co przy upałach może być przyczyną przegrzania organizmu. Odwodnienie w granicach 2-3 proc. masy ciała obniża wydolność fizyczną a utrata wody ustrojowej w ilości około 20 proc. prowadzi do śmierci.
Należy dbać szczególnie o to, by latem duże ilości wody piły dzieci i osoby starsze (u tych ostatnich zmniejsza się pragnienie).
Woda wodzie nierówna. Wody butelkowane występują na naszym rynku w trzech rodzajach. Najbardziej wartościowa jest woda mineralna, wydobywana z głębokich złóż podziemnych, z reguły mająca określony skład chemiczny (jest podany na opakowaniu). Kolejna to woda źródlana, która pochodzi z płytszych źródeł, a jej skład chemiczny może się zmieniać. Ostatnia grupa to wody stołowe, które powstają po wymieszaniu wód mineralnych i stołowych (jest sztucznie mineralizowana).
Najzdrowsza jest woda niegazowana, pozbawiona dodatków smakowych, cukru czy słodzików. Wody gazowane są wprawdzie bardziej orzeźwiające i szybciej gaszą pragnienie, ale ze względu na zawartość dwutlenku węgla nie dla wszystkich są godne polecenia. Szczególnie powinny jej unikać osoby cierpiące na nadciśnienie (gazowana podnosi ciśnienie tętnicze) a także wrzody żołądka i refluks (przyspiesza wydzielanie soków żołądkowych).
Warto wybierać wody o średniej i niskiej zawartości minerałów (wapnia, magnezu i potasu). Sercowcy powinni pić wyłącznie wodę niskosodową (sód podnosi ciśnienie).
Bardzo popularne są w Polsce filtry dzbankowe. Z reguły są wyposażone w system przelewowy - na górze znajduje się pojemnik na wodę z kranu, która się następnie przesącza przez filtr i trafia do dolnego pojemnika. Część filtrów dzbankowych wyposażona jest w specjalne wskaźniki, które sygnalizują stopień zużycia filtra.
Woda z filtra dzbankowego jest pozbawiona chloru, metali ciężkich, pestycydów i zanieczyszczeń organicznych. Zostaje także zmiękczona.
Dzbanki przeznaczone do filtrowania wody mają z reguły około 3 litrów pojemności. Wkład zużywa się zazwyczaj po 1 miesiącu. Za dzbanek z filtrem trzeba zapłacić od 60 do 150 zł, dzbanek z czajnikiem kosztuje ponad 200 zł, na wkłady wydamy 15-20 zł.
Reklama













Komentarze