Jedziemy do sanatorium
Cisza, regularne posiłki, zabiegi lecznicze i rehabilitacyjne - to zalety pobytu w sanatorium. Jeżeli jesteś na rencie okresowej lub po leczeniu szpitalnym,
- 29.06.2007 17:08
za pobyt nie zapłacisz ani złotówki.
Możliwości są cztery. Z trzech z nich możesz skorzystać za pośrednictwem NFZ. Są to następujące rodzaje lecznictwa uzdrowiskowego:
• stacjonarne-poszpitalne: nieodpłatne, krótki okres oczekiwania (obecnie od 2 do 5 miesięcy), zazwyczaj po leczeniu w szpitalach
• stacjonarne sanatoryjne: częściowo odpłatne, okres oczekiwania w zależności od profilu (około 12 - 13 miesięcy)
• ambulatoryjne: pacjent korzysta we własnym zakresie i z własnych środków finansowych z zakwaterowania i wyżywienia, zabiegi otrzymuje nieodpłatnie z NFZ (w terminie wskazanym przez siebie).
Comiesięczna kolejka umieszczana jest na stronie internetowej NFZ www.nfz-lublin.pl oraz na tablicy ogłoszeniowej Sekcji Lecznictwa Uzdrowiskowego mieszczącej się przy ul. Koryznowej 2d w Lublinie.
Czwarta droga przeznaczona jest dla osób przebywających na rencie okresowej. Leczenie sanatoryjne jest w tedy bezpłatne łącznie z przejazdem (zwracana jest równowartość biletu II klasy PKP).
Z leczenia sanatoryjnego mogą korzystać dzieci w wieku od 3 do 18 roku życia. Dzieci od 3 do 6 roku przebywają w sanatoriach pod opieką rodzica. Osoby dorosłe korzystają z leczenia uzdrowiskowego niezależnie od wieku czy rodzaju schorzenia.
Należy się zgłosić do lekarza specjalisty, który wystawia skierowanie do sanatorium. Powinny być do niego dołączone wyniki badań, potwierdzające stan pacjenta (mogą być również wpisane w skierowaniu, ale z wartościami i datą badania oraz dokładnym opisem). Uzupełnieniem może być inna dokumentacja medyczna np.: monitorowanie 24 h met. Holtera, USG serca i innych narządów, próba wysiłkowa, opisy RTG oraz karty informacyjne z ostatnich pobytów w szpitalu.
Ostateczną decyzję o kwalifikacji merytorycznej skierowań podejmują lekarze specjaliści lecznictwa uzdrowiskowego NFZ lub lekarze orzecznicy ZUS.
Reklama













Komentarze