Jedyna Polka w Bela Palance
Rozmowa z Magdaleną Odnous, wolontariuszką, która będzie pracować w Serbii oraz Bośni i Hercegowinie
- 17.07.2007 14:40
- Nie. Wolę w inny sposób spędzać czas. Chciałam pojechać na niekonwencjonalne wakacje, a jednocześnie zrobić coś pożytecznego. Dlatego bardzo ucieszyłam się, gdy znalazłam ofertę Campus 15. To niemiecka organizacja zrzeszająca wolontariuszy z krajów europejskich. W tym roku zorganizowali wyjazd do Bośni i Hercegowiny oraz Serbii. Punktem docelowym jest Bela Palanka i Tuzla. Według organizatorów to miejsca bezpieczne, w których nie ma już konfliktów. Z Polski jadę tylko ja. Oprócz mnie będą tam ludzie z Holandii, Chorwacji, Niemiec, Bośni i Hercegowiny, Serbii.
- W Serbii odnowimy park. Odmalujemy ławki, posprzątamy trawniki, może zajmiemy się tamtejszym placem zabaw. Później przeniesiemy się do Bośni. Tam zajmiemy się dziećmi odpoczywającymi na wakacjach. Będziemy z nimi rysować, tańczyć, śpiewać, opowiadać o swoich krajach. Oczywiście wszystko za darmo. Bo przecież nie jedziemy tam zarabiać.
- Może po powrocie zajmę się wolontariatem w Lublinie. W Bośni i Serbii zdobędę doświadczenie, które będę mogła wykorzystać po powrocie.
- Campus 15 ma na celu integrowanie młodzieży z Bośni i Hercegowiny, Serbii i innych krajów europejskich. Myślę, że nawiążę tam ciekawe znajomości.
Reklama
Komentarze