Na początek dałem podwyżki
Trzy pytania do prof. Leszka Wdowiaka, który wygrał konkurs ministra zdrowia na dyrektora Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie
- 20.07.2007 19:16
- W 1972 r. zrobiłem dyplom lekarza medycyny. Po stażu pracowałem w Przychodni Rejonowej w Puławach. Przez 19 lat jeździłem tam w pogotowiu. W wieku 29 lat zrobiłem doktorat, pięć lat później habilitację. Mając 41 zostałem profesorem belwederskim. Od około 50. mam etat profesora zwyczajnego w lubelskiej Akademii Medycznej, gdzie pokonywałem kolejne szczeble kierownicze. Być może na czas dyrektorowania w instytucie wezmę bezpłatny urlop w AM.
- Za czasów marszałka Bratkowskiego byłem przez 1,5 roku dyrektorem Wydziału Zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. Byłem też przewodniczącym Rady Społecznej Lubelskiej Kasy Chorych. Doradzałem prezesom ZUS, byłem ekspertem Sejmowej Komisji Zdrowia.
- Finansowo stoi dobrze. Przed wygraniem konkursu, gdy pełniłem obowiązki dyrektora, to obiecywałem pracownikom podwyżki. Teraz mogę te obietnice spełnić. Od 1 lipca dostaną od 12 do 18 proc. więcej pieniędzy. Nie planuję zwolnień, a wręcz odwrotnie. Przyjąłem do pracy do pionu naukowego 9 nowych pracowników.
Reklama
Komentarze