Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Powódź nam nie grozi

Podsiąknięte pola uprawne i łąki. To jedyny efekt fali powodziowej na Wiśle, która dziś przeszła przez nasz region. Kolejna dotrze do nas w piątek .
- Wszystko jest pod kontrolą - zapewnia Jerzy Kowalczyk z Urzędu Miasta w Annopolu. Tam podwyższony nurt Wisły dotarł najpierw, w nocy z wtorku na środę. - Najwyższy poziom wody, 560 centymetrów, odnotowaliśmy dziś o godz. 6 rano. Potem, z każdą kolejną godziną, poziom wody systematycznie spadał. W tym czasie fala powodziowa przechodziła przez kolejne miejscowości Lubelszczyzny, aż do Puław i Dęblina. - Woda nie wyrządziła żadnych większych szkód, w niektórych miejscach jedynie podtopiła pola czy łąki - tłumaczy Włodzimierz Stańczyk, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. - Teraz poziom Wisły opada. Ale w weekend znowu wzrośnie. Bo do naszego regionu zmierza kolejna fala powodziowa, podobna do ostatniej. Jutro Wisła wzbierze w Annopolu, w sobotę w innych nadwiślańskich miejscowościach Lubelszczyzny. - Jesteśmy spokojni - podkreśla Stańczyk. - Powódź nam nie grozi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama