Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pomkną na lotnisko

Przejechali już 23 kilometry, przed nimi ostatni 11-kilometrowy odcinek. W niedzielę w Dęblinie zakończy się tegoroczny cykl wyścigów na wózkach.
Sylwester Wojtaś z Ryk na wózku jeździ prawie trzydzieści lat. Od ponad 20 lat bierze udział w wyścigach wózkowiczów. W ubiegłym roku to on triumfował na mecie w Dęblinie w kategorii open. Tegorocznego wyścigu też nie zamierza odpuścić. - W tym roku mam mocnego przeciwnika. To 20-letni Piotrek Pieńkosz z Dęblina, bardzo dobry zawodnik. Na pewno będziemy ze sobą rywalizować - mówi pan Sylwek. Niepełnosprawny z Ryk opowiada, że do każdego wyścigu podchodzi indywidualnie. Dystans w Dęblinie nie jest zbyt długi, więc traktuje go rekreacyjnie. Na pewno w niedzielę czeka go krótka rozgrzewka, trzy dni wcześniej trzeba wprowadzić specjalną dietę węglowodanową. Nie jest to jego pierwszy wyścig w tym sezonie. Sylwester Wojtaś ma na koncie blisko 20 startów w tym roku. Ile z nich wygranych? - Oj, musiał bym dokładnie policzyć. Sporo tego było - śmieje się zawodnik z Ryk. Przygotowania do sezonu trwają dla niego cały rok. Zima to czas na ćwiczenia kondycyjne na siłowni czy turnusy rehabilitacyjne. Niedzielny wyścig w Dęblinie to czwarty z cyklu tegorocznej, także czwartej edycji wyścigów Grand Prix Lubelszczyzny. Niepełnosprawni rywalizowali już m.in. w Puławach. W Dęblinie mają do przejechania 11 kilometrów. Trasa zacznie się pod pomnikiem ku czci Bohaterskich Lotników, będzie biegła ulicami miasta, a metę zaplanowano na terenie lotniska. - Do tej pory zgłosiło się ponad 50 osób z całej Polski. Poza przedstawicielami Lubelszczyzny są zawodnicy ze Śląska i Podkarpacia - mówi Adam Orzeł, pełnomocnik Fundacji Aktywnej Rehabilitacji na terenie Lubelszczyzny, jednego z organizatorów imprezy. Wyścig zostanie rozegrany w kilku kategoriach: kobiety, mężczyźni, open, tetraplegia (paraliż czterech kończyn) i paraplegia (paraliż dwóch kończyn). - Ale w wyścigu może wziąć udział każdy, bez ograniczeń wiekowych, także dzieci - dodaje Adam Orzeł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama