Buty na zimę
Zima tuż, tuż, a nie wszyscy zdążyli kupić buty. Czasem brakuje pieniędzy albo długo szuka się wymarzonego fasonu.
- 28.09.2007 11:13
Warto przemyśleć, czy rozstawać się z ubiegłorocznym obuwiem. Szewc jeszcze za nieduże pieniądze naprawi ulubione kozaczki i posłużą kolejny sezon. Może - zamiast modnych, eleganckich, ale na pewno zimnych i niewygodnych butów ze szpicami - lepiej kupić sobie sportowe, ciepłe obuwie?
W lepszych sklepach królują buty modne, choć raczej nie na polską zimę. To takie obuwie, które \"wymaga” auta. Jeśli zima będzie sroga, raczej nie wyjdzie się w tym na lód i śnieg.
To bardzo drogie (od 300-500 zł) kozaczki na wysokich szpileczkach z cieniutkimi, długimi noskami i, oczywiście, nie ocieplane.
Na lubelskim Targu Pod Zamkiem kupujących coraz więcej.
Wszyscy sprzedawcy przysięgają, że oferowany przez nich towar to najlepsza skóra, gwarantująca ciepło i wygodę. Ale chyba nawet sami w to nie wierzą. Jednak klienci sobie chwalą tutejszy towar. Bo buty są stosunkowo niedrogie, choć często wystarczają tylko na jedną zimę.
* Dziecięce buciki z ciepłą wyściółką - od 50 zł
* Męskie botki (powyżej kostki) - od 100 zł
* Damskie botki (do połowy łydki) - od 100 zł
* Kozaczki na obcasie (pod kolano) - od 150 zł
Kmo.
Reklama













Komentarze