Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kąpiele w Wieprzu

Gmina szykuje się już do wykupu gruntów, a okoliczni gospodarze zacierają ręce. Wierzą, że budowa zalewu pod Szczebrzeszynem ściągnie tu turystów, a oni na nich zarobią.
Pomysł, by pod Szczebrzeszynem powstał zalew, nie jest nowy. Już trzy lata temu wykonano odwierty geologiczne, które miały sprawdzić przydatność gruntów pod tego rodzaju inwestycję. Wyniki były dobre, więc rok później samorząd zlecił stołecznej spółce \"BIPROMEL” wykonanie koncepcji budowy \"wielozadaniowego zbiornika wodnego w dolinie rzek Wieprz i Świnka”. Powstały trzy koncepcje lokalizacji zalewu. Ostatecznie zapadła decyzja, że powstanie on na granicy Kawęczyna, Brodów Małych i szczebrzeskiego Błonia. Ma mieć ponad 30 hektarów powierzchni, a głębokość od 1,5 do 3,45 metra. Ziemia z wykopu posłuży do wykonani grobli wokół, dzięki czemu lustro wody zostanie podniesione na wysokość 0,5-0,6 metra ponad obecny poziom terenu. Ale to nie koniec. Projekt budowy zalewu w Szczebrzeszynie został wprowadzony do Zaktualizowanego Programu Małej Retencji dla Województwa Lubelskiego. Plany uwzględniają wybudowanie wokół plaży, placu gier i zabaw, zaplecza sanitarnego gastronomicznego oraz parkingu. Całość ma kosztować prawie 12 mln zł. Pomysł przyklepali także miejscowi radni, przyjmując podczas ostatniej sesji zmiany do Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Szczebrzeszyn w zakresie lokalizacji zbiornika wodnego oraz opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zbiornika na wyznaczonych w koncepcji gruntach. Nie wszyscy są jednak tymi pomysłami zachwyceni. - Budowa takiego zbiornika, to olbrzymie pieniądze, które samorząd będzie musiał wydać. Mamy w gminie ważniejsze inwestycje do wykonania - oponuje radny Jan Świergoń. - A poza tym, jeśli wybuduje się na Wieprzu spiętrzenie, tamę, to woda będzie podtapiała Brody Małe i inne wioski. - Żadnej wielkiej tamy tam nie będzie - odpiera zarzuty burmistrz Szczebrzeszyna Marian Mazur i z zapałem zdradza swoje plany na najbliższą przyszłość. - Na początku przyszłego roku zamówimy projekt techniczny zbiornika, a później przystąpimy do wykupu gruntów. Jego budowa będzie finansowana głównie ze środków zewnętrznych i funduszy europejskich - uspokaja. Mieszkańcy gminy są \"za”. - To mogłoby rozruszać całą gminę - mówi pan Kazimierz z Brodów Małych. - Nad wodę na pewno ciągnęliby miastowi, a my zaczęlibyśmy na turystyce zarabiać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama