Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie ma miejsca

Cmentarz przy ul. Peowiaków jest najpiękniejszą nekropolią w Zamościu. Odwiedzają go tłumy. Szkopuł w tym, że nie mają gdzie zaparkować swoich aut.
Na cmentarzu parafialnym przy ul. Peowiaków jest co podziwiać. Znajduje się tutaj m.in. jedyna neogotycka kaplica w mieście i pomnik Dzieci Zamojszczyzny. Na pochodzącej z początku XIX nekropolii pochowani zostali również zasłużeni mieszkańcy Hetmańskiego Grodu. Miejsce odwiedzają więc nie tylko zamościanie, przychodzący na groby swoich najbliższych, ale również turyści. Zdarza się, że miewają problemy ze znalezieniem w pobliżu miejsc parkingowych. Przekonał się o tym ostatnio nasz Czytelnik. - Wybrałem się na pogrzeb Bartosza Orzechowskiego, funkcjonariusza BOR-u, który zginął w Iraku i musiałem się wstydzić - opowiada nam zamościanin (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Uczestniczyło w nim kilkaset osób, w tym prezydent RP. To przecież reprezentacyjna nekropolia miasta. Tymczasem przy cmentarzu jest kilkanaście miejsc parkingowych! I samochodziarze byli w kłopocie. Uczestnicy pogrzebu musieli stawiać swoje auta nawet na przy zamojskim Starym Mieście. To kilometr od cmentarza! Inni parkowali samochody, gdzie popadnie. - To niedopuszczalne - złości się czytelnik. - Władze miasta powinny się tym zająć i postarać się o jakiś normalny parking. Niestety, kilka okazji właśnie im uciekło. Jakich? Obok cmentarza była kotłownia PEC, a trochę dalej teren po \"Delii”. Obie działki sprzedano. Ratunkiem jest powiększenie cmentarnych zatoczek parkingowych. Anna Muszyńska, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu przyznaje, że przy Peowiaków wielu miejsc do parkowania nie ma, ale zapowiada też, że ich nie przybędzie. Dlaczego? - Przy ulicy, obok cmentarza jest przystanek autobusowy. Organizowanie tam dodatkowych parkingów, starzałoby duże niebezpieczeństwo - mówi. - Jednak takie sytuacje, jak pogrzeb pana Orzechowskiego, nie zdarzają się na szczęście często. Oby nie zdarzały się nigdy. Za niecałe dwa tygodnie będzie jednak Święto Zmarłych... - Ruch wzmoże się, ale wszystko zabezpieczy policja - uspokaja dyrektor Muszyńska. - Auta będzie można zostawić m.in. na parkingu pod komendą policji. Są też miejsca na pobliskim osiedlu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama