Żółtaczka wyniszcza powoli
Szczepienie przeciwko WZW typu B jest zalecane już niemowlętom. Przeciwko WZW typu A warto zaszczepić się przed egzotycznymi wakacjami.
- 19.10.2007 18:57
Ale na wirusowe zapalanie wątroby typu C szczepionki nie ma.
Nieleczone może doprowadzić do marskości lub raka wątroby - dlatego, jeżeli jesteś w grupie ryzyka, zrób badania. Wystarczy wizyta u lekarza rodzinnego.
Wirus HCV, wywołujący żółtaczkę typu C, jest wyjątkowo \"sprytny”. U 80 proc. chorych nie wywołuje ostrych objawów, jakie występują przy WZW B (żółtaczka wszczepienna). Działa powoli, systematycznie niszcząc wątrobę nawet przez kilkadziesiąt lat. A doprowadzić może do jej marskości, niewydolności, nowotworu wreszcie - wtedy ratunkiem może być jedynie przeszczep.
Na WZW typu C może zachorować każdy. Oczywiście, najbardziej zagrożeni są narkomani, osoby utrzymujące kontakty seksualne z wieloma partnerami, osoby dializowane i przyjmujące preparaty krwiopochodne, pacjenci i personel szpitali. Ale nawet wizyta u dentysty, kosmetyczki czy w salonie tatuażu, może doprowadzić do zakażenia.
- Sytuacja w naszym regionie jest zatrważająca. Co roku zgłasza się więcej pacjentów z WZW typu C, którzy najczęściej o chorobie dowiadują się w sposób przypadkowy, bo np. chcieli zostać krwiodawcami - mówi dr Anna Łyczak, zastępca kierownika Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych AM w Lublinie.
Jeżeli podejrzewasz, że mogłeś mieć kontakt z WZW C, zgłoś się do lekarza pierwszego kontaktu i poproś o wykonanie badania enzymów wątrobowych. Jeżeli wynik wskaże nieprawidłowości, dostaniesz skierowanie do poradni chorób zakaźnych.
- By wykryć u pacjenta WZW typu C, przeprowadza się badania na obecność przeciwciał HCV. Jeżeli zostaną wykryte, wykonujemy badania poziomu wirusa w surowicy krwi. Konieczna jest również biopsja, by ocenić funkcje wątroby - informuje dr Anna Łyczak. - Bardzo ważne jest wczesne wykrycie choroby i szybkie zastosowanie terapii antywirusowej. Zwłaszcza że w regionie lubelskim najczęściej występuje 1 genotyp HCV, najbardziej oporny na leczenie.
Coraz więcej kobiet decydujących się na dziecko, zaczyna od kompleksowych badań. Morfologia, OB i wizyty u ginekologa to nie wszystko. Przyszłe mamy przeprowadzają także badania w kierunku zakażenia wirusem HIV, cytomegalii (wirus może doprowadzić do powstania wad rozwojowych płodu), a ostatnio również HCV. - Jeżeli matka jest chora na WZW typu C, może dojść do zakażenia płodu drogą wertykalną. Co do możliwości zakażanie podczas karmienia piersią, zdania specjalistów są podzielone - wyjaśnia dr Łyczak.
Dlaczego tak ważne są te badania? Ponieważ umożliwiają zastosowanie odpowiednich procedur podczas porodu, które zmniejszają prawdopodobieństwo zakażenia dziecka.
Reklama













Komentarze