Ziemia odkrywa wstrząsającą prawdę
Kawałki kolczastego drutu, szczątki papierośnic, brzytew i nożyczek, sztuczne zęby oraz fragmenty okularów znaleźli archeolodzy,
- 23.10.2007 18:11
którzy przez dwa tygodnie prowadzili wykopaliska na terenie byłego Hitlerowskiego Obozu Zagłady w Sobiborze.
Zdaniem nadzorującego badania Wojciecha Mazurka, największą sensacją było odsłonięcie podstawy szerokiego na 2 metry korytarza łączącego barak, w którym ścinano włosy kobietom prowadzonym na zagładę, z aleją wiodącą prosto do komory gazowej. - Trudno jeszcze cokolwiek przesądzać - zastrzega Mazurek. - Wyniki naszych badań należy teraz skonfrontować z materiałami archiwalnymi i relacjami tych, którzy przeżyli Sobibór.
Razem z Mazurkiem prace archeologiczne nadzorował Yoran Haimi z Uniwersytetu Ben Guriona w Izraelu. - To dla mnie szczególne doświadczenie - mówi Haimi. - W tym obozie zginęły trzy osoby z mojej rodziny.
Kontynuowaniem badań jest zainteresowany także jerozolimski Instytut Yad Vashem, który sfinansował dwutygodniowe prace sondażowe. - Zarówno ja, jak i mój izraelski kolega byliśmy zaskoczeni liczbą znalezionych przedmiotów - mówi Mazurek. - Wszystkie znajdowały się w zaledwie kilkunastocentymetrowej, wierzchniej warstwie ziemi. Dlatego też, aby niczego nie przeoczyć, zdejmowaną ziemię skrupulatnie przesiewaliśmy.
Obaj archeolodzy nie ukrywają, że najważniejszym zadaniem będzie teraz zlokalizowanie sześciu komór gazowych. Chodzi także o znalezienie śladów po pozostałych urządzeniach obozowych. Poza względami naukowymi ma to także pomóc w przyjęciu ostatecznej koncepcji upamiętnienia tego znaczącego na mapie Holocaustu miejsca kaźni. Jacek Barczyński
Reklama













Komentarze