Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pozytywnie nastawieni

Wyjazdowym meczem z Turem Turek piłkarze Motoru rozpoczną już w najbliższą niedzielę rundę rewanżową. Drugoligowcy wcześniej ustalili, że w przypadku sprzyjającej pogody rozegrają awansem dwie wiosenne serie spotkań. Na razie aura sprzyja, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby kontynuować rywalizację.
Pierwsza konfrontacja beniaminków II ligi, do której doszło pod koniec lipca na lubelskim stadionie, zakończyła się bezbramkowym remisem. Spotkanie nie zachwyciło poziomem i było widać, że zawodnicy obydwu zespołów mają debiutancką tremę. Więcej uwagi skupiono na obronie, niż na konstruowaniu ofensywnych akcji. Nikt nie chciał nadziać się na kontrę, która w jednej chwili mogła odmienić losy rywalizacji. W kolejnych meczach Tur i Motor walczyły o ligowe punkty ze zmiennym szczęściem, chociaż bilans wygranych mają identyczny. W pierwszej rundzie zespoły odniosły po pięć zwycięstw. W kolejnych rubrykach statystyk lublinianie ustępują rywalom - trzy spotkania zremisowali i ponieśli dziewięć porażek, natomiast Tur zremisował siedmiokrotnie i pięć razy przegrał, tracąc w sumie 16 goli. Zdobył 14 bramek, a 22-letni Krzysztof Sikora ma na koncie najwięcej trafień (3). W spotkaniach rozgrywanych w Turku gospodarze triumfowali czterokrotnie, ale mieli też potknięcia. Ostatnio ulegli przed własną publicznością 0:3 Odrze Opole. Zawodnicy Motoru także nie mają miłych wspomnień z ostatnich spotkań. Po dotkliwej klęsce we Wrocławiu, gdzie przegrali z tamtejszym Śląskiem w rekordowych rozmiarach, aż 1:10, przed tygodniem ulegli w Gdyni innej czołowej drużynie II ligi - Arce (0:2). - Jestem pewny, że z Turem zagramy lepiej i może zdołamy się przełamać - powiedział Daniel Koczon, najlepszy snajper lubelskiego zespołu, który liczy, że do niedzieli wyleczy uraz mięśnia. - Dotychczas po dwóch porażkach potrafiliśmy się podnosić, uzyskując korzystniejsze wyniki. Cieszy pozytywne nastawienie czołowego strzelca II ligi i jego kolegów, chociaż klubowe realia, permanentne kłopoty organizacyjne, nie sprzyjają ładowaniu akumulatorów. Taka szarpanina, nie tylko z przeciwnikiem na boisku, trwa od wielu miesięcy. Koczon robi wszystko, aby w niedzielę być do dyspozycji szkoleniowca Motoru. Być może do zdrowia powróci też Dawid Ptaszyński, a linię pomocy ponownie zasili Paweł Maziarz. Kapitan drużyny już odpokutował za kartki. Niestety, przymusowy odpoczynek nie ominął innych piłkarzy. Michał Płotka będzie pauzował za czerwoną kartkę, natomiast Bernard Ocholeche ma nadmiar żółtych kartoników. Tur, prowadzony przez trenera Adama Topolskiego, również nie wystąpi w najsilniejszym składzie. Żółte kartki wyeliminowały Adama Łagiewkę. Sobota: ŁKS Łomża - GKS Jastrzębie (godz. 13) • Wisła Płock - Polonia Warszawa (17) • Stal Stalowa Wola - Warta Poznań (13) • Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała (17); niedziela: Tur Turek - Motor Lublin (11) • Znicz Pruszków - Pelikan Łowicz (12) • GKS Katowice - Kmita Zabierzów (12) • Arka Gdynia - Lechia Gdańsk (14.40) • Piast Gliwice - Odra Opole (17).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama