Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żądne rewanżu

Jutro w pierwszym meczu 3 rundy Pucharu EHF SPR Safo podejmie Zagłębie Lubin.
Przed tygodniem obie drużyny spotkały się w meczu o ligowe punkty i zwycięsko z tej konfrontacji wyszły \"miedziowe”. - Tamto potkanie kompletnie nam nie wyszło, ale teraz wiemy, jak mamy zagrać, aby wygrać - mówi Małgorzata Majerek, skrzydłowa lubelskiej drużyny. Dla mistrzyń Polski, które myślą o jak najlepszym zaprezentowaniu się na europejskiej arenie, będzie to o tyle istotne spotkanie, że w perspektywie czeka je rewanż w Lubinie. A jak wiadomo, zawsze lepiej jest rozgrywać drugi mecz we własnej hali. - Pałam wielką żądzą rewanżu i to czy gramy teraz u siebie, a dopiero później na wyjeździe, nie ma dla mnie większego znaczenia - mówi jednak Małgorzata Majerek. Popularna \"Mania” wie jak pokonać Zagłębie i zrobić pierwszy krok do awansu do dalszej fazy pucharu. - W naszej grze musimy poprawić prawie... wszystko - podkreśla prawoskrzydłowa SPR Safo. - Począwszy od gry w obronie, a skończywszy na wyeliminowaniu prostych błędów technicznym. W meczu w Lubinie wszystko szwankowało, ale już przeciwko Startowi Elbląg nasza gra wyglądała znacznie lepiej. Chociaż straciliśmy za dużo bramek. Elbląg nie jest zespołem, który powinien nam rzucić aż 28 bramek - dodaje Majerek. Przez cały tydzień, z wyjątkiem jednodniowej przerw związanej ze Świętem Zmarłych, mistrzynie Polski przygotowywały się pod kontem jutrzejszego meczu. Nawet ligowe spotkanie ze Startem trener Jan Packa potraktował jako test-mecz i poeksperymentował ze składem. W wyjściowej \"siódemce” znalazło się miejsce dla powracających do formy Agnieszki Tydy i Justyny Łabul. - Cieszę się, że trener wreszcie mi zaufał, ale według mnie nie zagrałam jeszcze tak jak powinnam. Przede wszystkim brakuje mi zgrania. Skuteczność, także pozostawia sporo do życzenia - przyznaje Justyna Łabul, która o wynik jutrzejszego meczu jest spokojna. - Na pewno jesteśmy dobrze przygotowane. Jeśli tylko odpowiednio się skoncentrujemy i zmobilizujemy, to wygramy - dodaje rozgrywająca SPR Safo. Istotną informacją jest, że żadna z piłkarek nie ma problemów zdrowotnych. Tak więc przeciwko obecnemu liderowi polskiej ekstraklasy trener Packa będzie dysponował optymalnym składem. A początek meczu zaplanowano na trochę nietypową godzinę, bo 18.40.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama