Reklama
Daniel zrobił swoje
Dwie bramki Nigeryjczyka Daniela Onyekachi dały zamojskiemu Hetmanowi cenne zwycięstwo nad Avią. Zespół trenera Przemysława Cecherza nie traci kontaktu z czołówką.
- 04.11.2007 23:43
Z zupełnie odmiennymi nastrojami muszą radzić sobie w Świdniku. \"Żółto-niebiescy” osiągnęli poziom ligowej depresji.
Tej jesieni komplet punktów w Świdniku zostawiła jedynie Łada. Pozostali wywozili mniejszą lub większą zdobycz. Z gościnności skorzystał również zamojski Hetman, który od pierwszych minut zdominował boiskowe wydarzenia. Inna sprawa, że nie wszyscy w szeregach gospodarzy zrobili wystarczająco dużo, by pokrzyżować szyki przyjezdnym. Nie wszyscy trzymają trzecioligowe parametry. Zdaje się, że powoli nadchodzi czas rozstań - przyznawał po spotkaniu przybity trener Avii Grzegorz Komor.
Zamościanie bliscy szczęścia byli już w 3 min, jednak szarżującego Jakuba Cieciurę, w ostatniej chwili, zablokował Mateusz Chmielnicki. Za moment z roli obrońcy jeszcze zdołał wywiązać się Michał Maciejewski, który powstrzymał Dariusza Osucha. Obaj stoperzy Avii byli bezradni, kiedy po rzucie rożnym najwyżej w powietrzu znalazł się Tomasz Margol. Obyło się bez konsekwencji. Młody pomocnik Hetmana w idealnej sytuacji przestrzelił. W 16 min nastąpiła pierwsza kompromitacja świdnickiej defensywy. Łukasz Sękowski podał w pole karne do Onyekachiego, który wziął na prosty zamach dwóch obrońców i posłał piłkę do siatki. Nigeryjczyk robił z miejscowymi obrońcami, co chciał, jednak na swoje drugie trafienie musiał poczekać do 55 minuty. Tomasz Łuczywek popisał się prostopadłym podaniem na wolne pole. Onyekachi, mimo asysty dwóch stoperów, zdołał wyjść na sam na sam z Karolem Kurzępą i posłać piłkę obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza. Kropkę nad \"i” powinien był postawić w 80 min Serge Kiema, który z 7 metrów posłał piłkę wprost w bramkarza.
Co na to Avia? W 21 min Marek Baranowski wybronił strzał z 17 metrów Marcina Wilczyńskiego. Wcześniej o możliwość wykonania piłkarskiej kołyski zamierzał postarać się Paweł Bugała. Strzał głową, rodem z krainy łagodności, nie zaskoczył Baranowskiego. Znacznie mocniej, jednak minimalnie niecelnie, uderzał Konrad Zieliński. Najbliższy szczęścia był Maciej Kleszcz, który z rzutu wolnego posłał piłkę w słupek.
Bramki
0:1 - Onyekachi (18), 0:2 - Onyekachi (55).
SKŁADY
Avia: Kurzępa - Kleszcz, Zieliński (60 Tomczuk), Maciejewski, Kubiak - Gralewski, Chmielnicki, Wilczyński (82 Machnikowski), Bugała (46 Paluszek) - Pranagal, Rusiecki (71 Boniaszczuk).
Hetman: Baranowski - Sękowski, Wachowicz, Pastuszka, Tomasik - Cieciura, Kiema, Margol (90 Polniak), Łuczywek - Onyekachi (79 Sawa), Osuch (38 Kasperek).
Żółte kartki: Chmielnicki (A) - Tomasik, Osuch (H).
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów: 600.
Reklama













Komentarze