Odblokowany Gozdek
Rezerwy Górnika Łęczna nie miały żadnych problemów z pokonaniem przedostatniego w tabeli Huraganu.
- 05.11.2007 12:00
Beniaminek przegrał aż 0:6, jednak trzeba przyznać, że szczególnie w pierwszej połowie, dzielnie się bronił. \"Zielono-czarni” na prowadzenie wyszli po kwadransie i golu z rzutu karnego Daniela Krakiewicza. Tuż przed przerwą Łukasza Krupę pokonał Paweł Klimkiewicz, który jak się później okazało, asystował przy trzech bramkach. Po zmianie stron sporo ożywienia wnieśli rezerwowi. Szczególnie dobrze zaprezentował się Piotr Gozdek, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Najwyraźniej spadek formy, spowodowany blisko roczną rekonwalescencją, ma już za sobą. - To, że udało mi się zdobyć gole, wcale nie musi tego oznaczać. Sam po sobie czuję, że moja gra nie jest taka, jakiej oczekuję. Potrzebuję czasu, aby dojść do optymalnej dyspozycji - przyznaje Piotr Gozdek i dodaje, że sam mecz nie był porywającym widowiskiem. - Musieliśmy wygrać, bo tego wszyscy od nas oczekują. Cieszy wynik, jednak styl mógł być lepszy - dodał napastnik Górnika II.
(map)
Bramki: Krakiewicz (15 z karnego), Klimkiewicz (45), Stefaniuk (50), Gozdek (70, 77), Wójcik (81).
Górnik II: Witkowski - Jędrzejuk, Klajda, Stefaniuk, Kuśmirek, Gromba (46 Roczon), Stępień (68 Pawelec), Klimkiewicz, Michalak (46 Wójcik), Wagner (46 Gozdek), Krakiewicz.
Huragan: Krupa - Włoszek, Tusz (61 Cap), Syta, Kopytiuk (80 Gawroński), Filipek, Sitkowski, Mazur, Dąbrowski (75 Ślusarski), Szczepaniuk (32 Biaduń), Uszyński.
Żółte kartki: Jędrzejuk, Gozdek (G) - Syta, Sitkowski (H). Sędziował: Kudela (Zamość). Widzów: 100.
Reklama













Komentarze