Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Odblokowany Gozdek

Rezerwy Górnika Łęczna nie miały żadnych problemów z pokonaniem przedostatniego w tabeli Huraganu.
Beniaminek przegrał aż 0:6, jednak trzeba przyznać, że szczególnie w pierwszej połowie, dzielnie się bronił. \"Zielono-czarni” na prowadzenie wyszli po kwadransie i golu z rzutu karnego Daniela Krakiewicza. Tuż przed przerwą Łukasza Krupę pokonał Paweł Klimkiewicz, który jak się później okazało, asystował przy trzech bramkach. Po zmianie stron sporo ożywienia wnieśli rezerwowi. Szczególnie dobrze zaprezentował się Piotr Gozdek, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Najwyraźniej spadek formy, spowodowany blisko roczną rekonwalescencją, ma już za sobą. - To, że udało mi się zdobyć gole, wcale nie musi tego oznaczać. Sam po sobie czuję, że moja gra nie jest taka, jakiej oczekuję. Potrzebuję czasu, aby dojść do optymalnej dyspozycji - przyznaje Piotr Gozdek i dodaje, że sam mecz nie był porywającym widowiskiem. - Musieliśmy wygrać, bo tego wszyscy od nas oczekują. Cieszy wynik, jednak styl mógł być lepszy - dodał napastnik Górnika II. (map) Bramki: Krakiewicz (15 z karnego), Klimkiewicz (45), Stefaniuk (50), Gozdek (70, 77), Wójcik (81). Górnik II: Witkowski - Jędrzejuk, Klajda, Stefaniuk, Kuśmirek, Gromba (46 Roczon), Stępień (68 Pawelec), Klimkiewicz, Michalak (46 Wójcik), Wagner (46 Gozdek), Krakiewicz. Huragan: Krupa - Włoszek, Tusz (61 Cap), Syta, Kopytiuk (80 Gawroński), Filipek, Sitkowski, Mazur, Dąbrowski (75 Ślusarski), Szczepaniuk (32 Biaduń), Uszyński. Żółte kartki: Jędrzejuk, Gozdek (G) - Syta, Sitkowski (H). Sędziował: Kudela (Zamość). Widzów: 100.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama