Mądrze taktycznie, skutecznie w bloku
W dobrych nastrojach wracali w sobotę z Nysy siatkarze Avii. Podopieczni trenera Sławomira Czarneckiego wygrali z aktualnym liderem AZS PWSZ 3:0.
- 05.11.2007 13:22
Po tej wygranej świdniczanie wciąż utrzymują kontakt z czołówką ligi.
Nie wiadomo było, jak \"żółto-niebiescy” zaprezentują się po dwutygodniowej przerwie, wynikającej z nieparzystej liczby zespołów w I lidze. Do tego jeszcze niezdolny do gry był pierwszy rozgrywający Avii Maciej Gorzkiewicz. - Maciek już w piątek miał wysoką temperaturę oraz problemy żołądkowe - wyjaśnia trener Czarnecki. - Wprawdzie z nami pojechał, ale nie był zdolny do gry. Na szerokie wody wypuszczony został od razu Daniel Górski, który zdał swój egzamin. Na treningach dobrą postawę prezentował też Kuba Guz i on także wyszedł w pierwszej szóstce. W przekroju całego meczu był najlepszym graczem w przyjęciu.
W pierwszej partii świdniczanie odskoczyli już miejscowym na sześć punktów, prowadzili 15:9. Ostatecznie wygrali set otwarcia 25:22. W drugim oba zespoły grały punkt za punkt. A końcówka ponownie należała do Avii. Przy prowadzeniu 23:22 Daniela Górskiego zmienił Tomasz Bogusz, który zaserwował asa i Avia prowadziła już 24:22. Kolejne punkty dla naszej drużyny to podwójny blok Jakuba Guza i Michała Baranowskiego oraz zepsuty serwis Michała Żuka. Niezwykle ciekawa była też trzecia partia, w której świdniczanie zostali zmuszeni do gonienia przeciwnika. Mimo prowadzenia 9:5 i 11:8, kolejne punkty zdobywali już gospodarze. Przede wszystkim dzięki dobrej zagrywce Adriana Szlubowskiego. W pewnym momencie goście przegrywali 11:13. Dzięki dobrej grze blokiem przyjezdni doszli na remis (17:17). W końcówce znowu z dobrej strony pokazał się Tomasz Bogusz, wprowadzony za Wojciecha Pawłowskiego. Bogusz zagrał kolejnego asa, wyprowadzając swój zespół na 23:22. - Moi zawodnicy doskonale zrealizowali założenia taktyczne. Skutecznie utrudnialiśmy życie Adamowi Kurianowi i Adamowi Żukowi, najgroźniejszym zawodnikom AZS. W całym meczu blokiem zdobyliśmy 11 punktów - dodaje szkoleniowiec Avii.
- Cały zespół zagrał bardzo dobrze, szczególnie skutecznie prezentowaliśmy się w bloku - mówi Tomasz Bogusz. - Dobrze też było w ataku, gdzie prym wiódł Wojtek Pawłowski. Przesadą byłoby mówienie, że moje asy dały drużynie zwycięstwo. Cieszę się, że mogę zaliczyć mecz do udanych.(grom)
SKŁADY
Nysa: Kozłowski, Migdalski, Szabelski, Kurian, Żuk, Michocki, Kryś (libero) oraz Makaryk, Szlubowski, Podgórski.
Avia: Górski, Jarosz, Węgrzyn, Pawłowski, Guz, Baranowski, Kowalski (libero) oraz Bogusz, Szumielewicz, Żurek.
Sędziowali: Jacek Litwin i Tomasz Flis (obaj Kraków). Widzów: 600.
Reklama













Komentarze