Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Narodowcy żądali odwołania dyrekcji Centrum Kultury. Ratusz odmawia

To kolejna odsłona zamieszania wokół projekcji filmowego zapisu spektaklu "Golgota Picnic, który miał odbyć się w piątek w Centrum Kultury. Spektakl ostro krytykują narodowcy i hierarchowie kościelni.
Narodowcy żądali odwołania dyrekcji Centrum Kultury. Ratusz odmawia
Z obawy przed zamieszkami z prezentacji przedstawienia zrezygnowała dyrekcja festiwalu w Poznaniu. Po tej decyzji inne miasta, w tym Lublin, postanowiły zaprezentować filmowy zapis spektaklu. Po proteście kurii dyrekcja CK odwołała protest powołując się również na obawy o bezpieczeństwo. Demonstrację w czasie pokazu zapowiedzieli m.in. narodowcy. Teraz domagają się oni dymisji dyrektora CK, Aleksandra Szpechta i jego zastępcy ds. artystycznych Janusza Opryńskiego.

- Nie widzimy możliwości aby osoby związane z lewacką ekstremistyczną ideologią lansowaną przez partię Janusza Palikota mogły zasiadać we władzach lubelskich placówek kultury gdyż zachodzi ryzyko, że akty obrazoburstwa będą się powtarzały regularnie - napisał w swym oświadczeniu Lubelski Sztab Wojewódzki Ruchu Narodowego.

- Taka sytuacja nie wchodzi w grę - odpowiada Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, zastępca prezydenta miasta odpowiedzialna za kulturę. - Dyrektor CK wykonując swoje obowiązki wyraził zgodę na wniosek Instytutu Teatralnego w Warszawie, który jest narodową instytucją kultury i postanowił zorganizować pokaz spektaklu. Działał zgodnie ze swoimi kompetencjami, nie naruszył swojej roli i funkcji ani wtedy gdy podejmował decyzję o organizacji pokazu, ani wtedy, gdy go odwoływał. Nie jest rolą miasta ingerowanie w artystyczne aspekty działalności miejskich placówek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama