Zrobili, co do nich należało
Z kompletem punktów wrócili z Chrzanowa szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska.
- 11.11.2007 16:57
Drużyna trenera Sławomira Bodasińskiego pokonała miejscowy MTS 38:30.
Kibice AZS z niepokojem czekali na wieści o występie swojej drużyny. Nie mieli jednak powodów do obaw. Jedynie w pierwszej remisowej części gospodarze toczyli wyrównany bój z akademikami.
W drugiej odsłonie inicjatywę przejęli już goście. Dzięki dobrej
grze obronnej i szybkim atakom bialczanie odskoczyli na cztery trafienia. W 40 minucie po golu Grzegorza Fryca AZS prowadził 23:19, osiem minut później,
po bramce Artura Makaruka 29:25. Końcowe minuty to już przewaga podopiecznych trenera Bodasińskiego.
- W pewnym momencie gospodarzenie
nie wytrzymali spotkania kondycyjnie - tłumaczy bialski szkoleniowiec. - Choć zagraliśmy w osłabieniu, bez kontuzjowanego Andrzeja Chmielewskigo, i tak
już nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej niż w przegranych spotkaniach z początku sezonu.
Z dobrej strony w Chrzanowie pokazali się nasi skrzydłowi Artur Makaruk i
Grzegorz Fryc. Nieźle w bramce prezentował się Janusz Cybulski. Pozostali gracze utrzymali swój normalny poziom i zrobili co do nich należało.
(grom)
SKŁADY I BRAMKI
Chrzanów: Walas, Banisz, Piotr Rokita - Zdun 9, Pytlak 1, Bugajski 5, Kozłowski 1, Kruczek 4, Skoczylas 7, Paweł Rokita 3. Kary: 14 minut. Dyskwalifikacja: Daniel Pytlak w 57 min, z gradacji kar. Rafał Bugajski w 59 minucie za faul taktyczny.
AZS AWF: Cybulski, Fedoruk - Prokopiuk, Pietrzak, Żuk 2, Pomiankiewicz 8, Fryc 6, Makaruk 7, Deszczyński, Franczuk, Parafiniuk 3, Słonicki 3, Olik 9. Kary: 12 minut.
Dyskwalifikacja: Krzysztof Słonicki w 48 min, z gradacji kar.
Sędziowali: Michał Chodorek i Paweł Popiel (obaj Kielce).
Widzów: 400.
Reklama













Komentarze