Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Dał lekcję nauczycielowi

To był koncert gry Opolanina, a zwłaszcza jego napastnika - Rafała Wesołowskiego.
Zawodnik zdobył w tym meczu aż siedem goli. Do składu gospodarzy, po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją, wrócił Piotr Woliński. Spotkanie było okazją do rozmowy dla starych znajomych z trenerskiej ławki. Henryk Kamiński był swego czasu pod skrzydłami Jerzego Rejdycha, kiedy ten prowadził Avię Świdnik i Stal Poniatową. - Przed meczem trener Rejdych powiedział mi, że tym razem to ja będę nauczycielem - śmieje się Henryk Kamiński. I rzeczywiście. Szkoleniowiec BKS miał rację. Dla lublinian wczorajsze zakończenie rundy było bardzo smutne. - Ramy naszej porażki są druzgocące, zwłaszcza pierwsza połowa była kompletną kompromitacją - nie ukrywa Robert Gromysz, sekretarz BKS. - Doczekaliśmy się wstydu na koniec. Pewne wnioski już się nam nasunęły. Trzeba będzie solidnie przepracować zimę. Będziemy walczyć. Myślę, że chłopaki mają coś do udowodnienia. Bo nie są tacy słabi, jak wskazuje na to tabela - przekonuje Gromysz. Bramki: Wesołowski (4, 7, 9, 25, 30, 43, 63), Bandosz (2, 26, 60), Fliszkiewicz (20), Krajewski (28). Opolanin: Jakóbczyk - Furdal, Sokołowski (46 Woliński), Górniak, Solis, Krajewski (46 Stawowy), Saja, Kozak, Bandosz (78 Wielgos), Fliszkiewicz (70 Nowak), Wesołowski. BKS: Borysiak (46 Tomaszewski) - Wróbel, Gemborys, Kosidlak (64 T. Wójcik), T. Polak, Mazurek, Lenartowicz, Radkowiak, Zgierski, Witek, Demianiuk. Żółta kartka: Saja (O). Sędziował: Jacek Zając. Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama