- W poszukiwaniu brakujących części maluchy wędrują po blacharni, lakierni i innych działach naszej firmy, przy okazji rozwiązując kalambury i rebusy - mówi Tomasz Gawlik z lubelskiego "Pezetmotu”.
Na koniec dzieci dostają farby i mogą dać do woli malować karoserię fiata 500. We wtorek tak spędziły przedpołudnie dzieci z przedszkola "Mały Lingwista” z Lublina (na zdjęciu).
Reklama
Maluchy u mechanika
Zaczynają od poszukiwania samochodu. Auto jest schowane w myjni, ale brakuje mu części. Co dalej? Trzeba pojazd naprawić, a więc przedszkolaki ruszają na poszukiwania. Tak zaczyna się każda wizyta małych kierowców w salonie i serwisie Fiata przy ul. Prusa w Lublinie.
- (p.p.)
- 24.06.2014 20:35

Data dodania:
24.06.2014 20:35
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze