Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Świąteczne gadulstwo może być kosztowne

Zanim sięgniesz po komórkę, by w święta zadzwonić do narzeczonej albo cioci, zajrzyj do umowy, którą zawarłeś ze swoim operatorem telefonicznym.
Jeśli tego nie zrobisz, styczniowy rachunek może zjeżyć Ci włosy na głowie. Wszystko przez to, że w święta nie obowiązują niektóre promocje oferowane przez operatorów telefonii komórkowej. Np. w Orange w dniach 24-26 grudnia, 31 grudnia 2007 r. i 1 stycznia 2008 r. nie będą działały usługi \"Wybrane 3 numery” i \"Zatrzymaj czas”. Niemożliwe będzie więc rozmawianie za darmo z osobami, których numery podaliśmy przy uruchamianiu tych usług. Korzystając z usługi \"Wybrane 3 numery” za każdą minutę rozmowy zapłacimy w tych dniach tak, jak za połączenie we wszystkie inne dni, tj. 60-75 gr. Godzina pogaduszek - a jak na świąteczny czas, to całkiem niewiele - może nas więc kosztować 36-45 zł. Do zapłacenia po otrzymaniu styczniowego rachunku. Wbrew nazwie, w święta, sylwestra i Nowy Rok sieć Orange wcale nie zatrzymuje czasu po drugiej minucie połączenia w ramach usługi \"Zatrzymaj czas”. Wszystkie połączenia w tych dniach są traktowane jako zrealizowane poza usługą. To zaś oznacza, że płacić trzeba nie tylko za dwie pierwsze minuty połączenia, ale za wszystkie. Gadulstwo kosztować nas więc może bardzo dużo. Uważać również należy na darmowe SMS-y. Też może się okazać, że w określone dni nie ma nic za darmo. Tym posiadaczom komórek, którzy umowy z operatorami podpisywali już dawno, radzimy, by w nawale świątecznych obowiązków znaleźli czas na uważne przeczytanie tego, co podpisali. Zwłaszcza ostatnich zapisów w umowach czy regulaminach. W regulaminie oferty promocyjnej \"Wybrane 3 numery” punkt mówiący o tym, kiedy usługa ta nie jest dostępna, jest trzeci od końca. W regulaminie usługi \"Zatrzymaj czas” też jest niemal na szarym końcu. Nie wszyscy operatorzy są jednak tak zachłanni. Sieć Era zapewnia np., że u niej w święta wszystkie usługi będą działać bez zmian. Jacek Strzałkowski - rzecznik prasowy Urzędu Komunikacji Elektronicznej Jeśli w umowie usługi promocyjnej zapisano, że w określone dni ona nie obowiązuje, podstaw do kwestionowania wysokości rachunku nie ma. Radzę, by przed podpisaniem umowy dokładnie przeczytać regulamin usługi. Jeśli go akceptujemy, co potwierdzamy własnoręcznym podpisem, to zgadzamy się na jego zapisy i to, co narzuca nam operator telefoniczny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama