Jeżeli Górnik sfinalizuje wszystkie transfery, które ma w planach, trudno będzie zatrzymać go w wyścigu o awans.
Artur Ogórek
02.01.2008 17:20
Dziś wieczorem \"zielono-czarni” wznowią zajęcia, przygotowując się do decydującej rozgrywki - rundy rewanżowej. Swój udział w treningu zapowiedziało kilku graczy, w tym doskonale znany Paweł Bugała.
Pierwszy etap selekcji nastąpił jeszcze jesienią. Już wtedy Krzysztof Chrobak sprawdził kilku zawodników i część z nich pozostawiła po sobie dobre wrażenie, w tym Sławomir Mazurkiewicz, Paweł Wasilewski oraz Rafał Kwapisz.
Dlatego wszyscy trzej dziś o godz. 18 powinni przystąpić do testów szybkościowych, bo od nich właśnie rozpoczną się przygotowania (na jutro zaplanowano badania wytrzymałościowe).
Mazurkiewicz, grający na pozycji stopera, jesienią występował w Olimpii Elbląg. - Ale z nami umowę miał tylko do 31 grudnia, dlatego mógł odejść jak wolny zawodnik. Jeszcze tylko w poniedziałek Sławek ma się rozliczyć ze sprzętu - wyjaśnił Maciej Romanowski, prezes sekcji w elbląskim klubie. - Z Górnikiem mam już wszystko dograne. Kontrakt będzie obowiązywał przez 2,5 roku - dodał zawodnik, podczas podróży do Łęcznej. Z południa kraju ma natomiast dojechać Wasilewski, napastnik Hutnika Kraków. - Nic na to nie wskazuje, aby miało mnie zabraknąć. Sądzę, że od razu usiądziemy do rozmów - stwierdził autor ośmiu goli w rundzie jesiennej.
Mniej \"pewny” był natomiast Rafał Kwapisz, bramkarz KSZO Ostrowiec. - Oba kluby doszły już do porozumienia, ale jeszcze przede mną negocjacje z łęcznianami. Ciągle czekam na sygnał - stwierdził wczoraj po południu golkiper. A jego menedżer Cezary Kucharski dorzucił: Ostatnio nikt z Górnika z nami się nie kontaktował, nie mogliśmy się zdzwonić. Jednak może w końcu nam się to uda i Rafał dotrze na pierwsze zajęcia.
Ale \"zielono-czarni” zainteresowani byli również innymi piłkarzami - m.in. Piotrem Karwanem z lubelskiego Motoru i Gallardo z Mazura Karczew. Zatem, którzy jeszcze nowi piłkarze zaprezentują się w Górniku? - Janusz Surdykowski zdecydował o szybszym powrocie z Podbeskidzia Bielsko-Biała - mówi Edward Klejndinst, dyrektor sportowy klubu. - Będzie także Paweł Bugała, ale postawiliśmy mu pewne warunki. Na razie nie przesądzamy sprawy, czy u nas zostanie. Otrzyma szansę, aby odtworzyć swój image w Łęcznej. Wiemy, że umie grać w piłkę, ale musi się odbudować. Oczekujemy także na Veljko Nikitovicia, który jednak najpierw będzie próbował pozałatwiać swoje sprawy w FC Vaslui. - Już powiedziałem w Rumunii, że do nich nie wrócę - zaznacza Serb. - Myślę, iż wszystko pójdzie zgodnie z planem. Czekam właśnie na wizę i w ciągu najbliższych dni powinienem zjawić się w Górniku. Na 99 procent znowu w nim zagram.
Wśród wymienionych zawodników nie ma ani jednego młodzieżowca. - Mamy kilku w drużynie, a po rehabilitacji powinien dołączyć Adam Klimczewski - kontynuuje dyrektor. - Mimo to chcemy pozyskać Grzegorza Piesio z Lecha Poznań. W tyk roku skończy 20 lat, jest pomocnikiem. Ale cały czas będziemy jeszcze szukali kandydata, który mógłby od razu wskoczyć do składu. W kadrze chcemy 25 ludzi, więc, czego nie ukrywaliśmy, ktoś będzie musiał zwolnić miejsce. Już na zgrupowanie w Solcu Kujawskim, które rozpocznie się 21 stycznia, chcemy mieć niemal wyselekcjonowaną grupę, by później nie dokonywać za wiele \"radykalnych” ruchów.
24 stycznia z Wartą Poznań
26 stycznia z Kujawiakiem Włocławek
30 stycznia z Toruńskim KP
6 lutego z Avią Świdnik
9 lutego z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
16 lutego z Polonią Warszawa
17 lutego z Orlętami Radzyń Podlaski
20 lutego z Miedzią Legnica
23 lutego z MKS Kluczbork
1 marca z Radomiakiem Radom
8 marca ze Startem Otwock
Komentarze