Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cudu nie było

Jakub Łuczyński z Koziołka Lublin i Dawid Neścior z Wierzycy Pelplin to na razie jedyni zawodnicy, których sprowadził do zespołu Marek Majka.
- W środę, kiedy spotkamy się na pierwszym treningu, nie będzie więcej nowych piłkarzy - podkreśla radzyński szkoleniowiec. A jeszcze w grudniu wydawało się, że do Orląt może dołączyć Michał Rozkwitalski. To 23-letni napastnik, który w barwach ŁKS Łódź w ekstraklasie zaliczył cztery występy, a ostatnio reprezentował drugoligowego Pelikana Łowicz. Jego nazwisko długo trzymane było w tajemnicy, a zdradzono je dopiero wówczas, kiedy zawodnik zdecydował się przyjąć ofertę... greckiego klubu AGS Vyzas Megaron. - Nasze warunki również początkowo zaakceptował, jednak później zmienił zdanie - tłumaczy Marek Majka. - Z perspektywy Rozkwitalskiego propozycja grecka okazała się lepsza. Jednak od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że sprowadzenie takiego gracza graniczy z cudem. Bo nie oszukujmy się, ciężko jest pozyskać do trzeciej ligi zawodnika występującego wcześniej w wyższej klasie. Dlatego mówiąc o transferach do Orląt, można jedynie używać określenia uzupełnienie, a nie wzmocnienie. Wzmocnienie to by było wtedy, gdybyśmy sprowadzili piłkarzy z pierwszej ligi. A jeśli tak, to odejście Sławomira Skorupskiego oraz Pawła Bielaka trudno także nazwać osłabieniem. Bo to w końcu klub zrezygnował z obu zawodników. Czy zatem, zamiast wzmocnienia, może dojść do osłabienia drużyny? Po zakończeniu rundy wydawało się, że tak, gdyż z zamiarem przeprowadzki do Hetmana Zamość nosił się Marek Piotrowicz, najlepszy w zespole, w przekroju całej jesieni. Jednak oczekiwania finansowe obu klubów, okazały się zbyt rozbieżne, aby mogło dojść do consensusu. Mimo że sam pomocnik nie ukrywał chęci zmiany klimatu. Pojawiły się nawet informacje, że konieczny będzie arbitraż Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. - Nie wiem jak zakończy się ta sprawa - przyznaje Marek Piotrowicz. - Myślałem o odejściu, ale jeśli nic z tego nie wyjdzie, to zostanę i dalej będę grał w Orlętach. Przestałem już się nad tym zastanawiać. Skupiam się na przygotowaniach. - Marek będzie mógł odejść, ale pod warunkiem, że Hetman zapłaci kwotę, której żądają nasi działacze - uzupełnia trener. - W przeciwnym razie zostanie i będzie grał z nami. Zawsze widziałem dla niego miejsce i nic się pod tym względem nie zmieniło. Gdyby tak się stało, Piotrowicz w dalszym ciągu decydowałby o sile ofensywnej Orląt, mierzących w awans do nowej drugiej ligi. A to na sto procent gwarantuje zajęcie piątego miejsca. Jednak trudno myśleć o takim celu, bez poszerzenia kadry i wzmocnienia konkurencji. - Może uda się sprowadzić jeszcze dwóch zawodników - dodaje Majka. - Mogliby dojechać do nas na obóz do Dzierżoniowa. Poszukiwań na pewno nie ograniczymy do regionu. Nie mamy pieniędzy na transfery, więc chętnie sięgniemy po wolnych graczy. W przypadku młodych interesują nas umowy stałe, a starszych również wypożyczenia. Do kategorii tych pierwszych zdecydowanie zalicza się Norbert Osial, 17-letni golkiper Sokoła Adamów. - Chciałbym mu się lepiej przyjrzeć i sprawdzić w treningach. Jednak to bardzo młody bramkarz i nie wiem, czy rodzice przystaną na taką opcję - powiedział Artur Dadasiewicz, asystent trenera i numer dwa w radzyńskiej bramce. Jesienią radzyński szkoleniowiec miał sporo kłopotów ze składem związanych z urazami. A najwięcej zmartwień było z linią obrony. Kontuzje wykluczały Damiana Pietronia, Pawła Ślusarczyka, Artura Iwana. Wiosną pod tym względem powinno być już dużo lepiej, choć tym razem nie w pełni zdrowy jest Tomasz Kaczorowski, podpora defensywy w pierwszej połowie sezonu. - Na początku myślałem, że kontuzja okaże się znacznie poważniejsza - nie kryje obrońca. - Ale według diagnozy mam naciągnięte wiązadła piszczelowe. Na początku nie będę ćwiczył na pełnych obrotach, jednak powoli powinienem odzyskiwać właściwy rytm. Pierwszy trening Orlęta będą miały w środę o godz. 18.30 w nowej hali. Do wyjazdu na obóz do Dzierżoniowa (już po raz piąty), który zaplanowano 7 lutego, zespół rozegra dwa sparingi - z Radomiakiem (26 stycznia) i Wisłą Puławy (2 lutego).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama