Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zachowują olimpijski spokój

Godzina 0 została już wyznaczona. Oficjalnie startujemy w czwartek, 10 stycznia, o godz.15.30. Nieoficjalnie, w dwóch grupach rozpoczniemy dzisiaj.
Co prawda, osobno w Lublinie i Biłgoraju. Można powiedzieć, że nie rozstawaliśmy się z piłką. Większość zawodników występuje w lidze piłki halowej - mówi Marek Sadowski, trener biłgorajan. Łada przystąpi do przygotowań w niemal niezmienionym zestawieniu personalnym. W temacie transferów do \"biało-niebieskich” panuje olimpijski spokój. Od kilku tygodniach głośno było o przenosinach do Avii Świdnik Wojciecha Białka. - I jak na razie zupełna cisza. Nie chcieliśmy za niego dużo. Byliśmy nawet skłonni negocjować, ale chyba Avia odpuściła temat - odpowiada kierownik” biało-niebieskich” Andrzej Miś. Jedynym awizowanym ubytkiem Łady pozostaje bramkarz Mateusz Bihun. Niekwestionowanym, i jak na razie bezkonkurencyjnym, numerem jeden w bramce jest Nikołaj Fokin. - Myślimy żeby zapewnić mu konkurenta. Szukamy drugiego bramkarza - potwierdza kierownik Łady i dodaje: Kandydat powinien być młodzieżowcem i mieszkać w naszym regionie - zdradza Miś. Wiadomo, że kryterium doboru spełnia w stu procentach golkiper Victorii Łukowa/Chmielek Ireneusz Gardyjas. Biłgorajanie zdecydowali się również zatrzymać u siebie na dłużej gracza Motoru Lublin Pawła Rutkowskiego. - Czas wypożyczenia Pawła mija. Widzimy go u siebie. Początek rundy miał nie najlepszy, później było już lepiej. Jeśli lublinianie nie mieliby wygórowanych oczekiwań finansowych chcielibyśmy go pozyskać - przyznają w Biłgoraju. Do klubowych drzwi może zapukać Piotr Bubiłek, z którego usług zrezygnowała Stal Rzeszów. Zanim nastąpią wzmocnienia składu działacze z Biłgoraja muszą uporać się z ciążącym na klubie zakazie transferów. Sankcja i sposób jej zniesienia był jednym z głównych tematów ostatniego posiedzenia zarządu klubu.- Chodzi o 1200 złotych zaległej premii, o którą upomina się nasz były zawodnik Marcin Kubiak. Z pewnością uregulujemy tą zaległość wobec wszystkich piłkarzy. Środki zostaną zabezpieczone ze spodziewanych wpływów za karnety na nasze mecze. Myślę, że w lutym będzie już po sprawie - zapowiada Andrzej Miś.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama