Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pomoc na zdrowych zasadach

Rozmowa z Włodzimierzem Wysockim, zastępca prezydenta Lublina
- Niestety, może mieć wpływ, ponieważ w tej chwili nie wiemy, jaką kwotą ostatecznie będziemy dysponowali i na jakie cele poszczególne środki zostaną przeznaczone. I do najbliższej sesji nic się nie zmieni. Mam jednak nadzieję, że na najbliższym posiedzeniu radnych, do którego dojdzie już 24 stycznia, budżet zostanie zaakceptowany i będziemy mogli przystąpić do jego realizacji. - Wówczas sytuacja dodatkowo się skomplikuje. Wydarzenia mogą wymusić pracę na podstawie budżetowego projektu i uruchomienie tylko części środków. Ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. I tak jest poślizg. Sportowców mogę zapewnić, że stypendia nie przepadną. Dostaną wyrównanie. - Z konkretami również musimy poczekać przynajmniej do najbliższej sesji Rady Miasta. - I taki projekt ponownie zostanie poddany głosowaniu. Przyjąłem założenie, że lepiej zmniejszyć pulę stypendialną na rzecz dotacji, ponieważ płace zawodników nie są jedynym problemem klubów, chociaż na pewno najistotniejszym. Tym zagadnieniem również się zajmiemy. W tej chwili skłaniam się, aby co pół roku była możliwość korekty w przyznawaniu stypendiów. - Nie wiem, kiedy dojdzie do następnego spotkania, ale w miniony piątek został przygotowany list intencyjny, podpisany przez prezydenta Adama Wasilewskiego, adresowany do PSP. Jest w nim wyraźna deklaracja o możliwej współpracy, jednak zastrzegamy, że budżet miasta jeszcze nie został uchwalony, a prezydent nie ma nieograniczonej swobody w rozporządzaniu publicznymi pieniędzmi. - My chcemy pomóc przede wszystkim Motorowi, a nie PSP. Sądzę, że wyraziliśmy to dosyć jasno podczas pierwszej rozmowy. Oczekujemy szybkich i konkretnych działań, dogadania się warszawskiej firmy z lubelskim stowarzyszeniem. Poprzemy każdą dobrą inicjatywę. Musimy być pewni, że mająca powstać spółka ma zdrowe podstawy ekonomiczne. Tylko wtedy będziemy mogli przekazać miejskie fundusze, zachowując prawo do kontroli nad nimi. Jest w nas dużo dobrej woli i jestem pewny, że po tylu deklaracjach nastąpi dalszy ciąg negocjacji. - Dziś nie potrafię powiedzieć jaka to będzie kwota. Wiele zależy od radnych. W pierwszej kolejności musi być uchwalony budżet.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama