Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamiast wzmocnień - osłabienia

Dzisiaj do treningowego rygoru powrócą piłkarze Hetmana. Niestety, kibiców klubu z ul. Królowej Jadwigi, czekających z utęsknieniem na ulubieńców, czekają...
niepomyślne wiadomości. Wśród ćwiczących zabraknie jednego z głównych motorów napędowych dobrze sprawującej się maszynerii. Bliscy pożegnania z Zamościem są kolejni. - Odejście Tomasza Łuczywka z Zamościa jest przesądzone - potwierdza trener Przemysław Cecherz. Sukces \"jesiennego” Hetmana opierał się w głównej mierze na grze skrajnych pomocników. Z talii Przemysława Cecherza wypada więc znaczna postać. Nieco lepiej, chodź nadal nie do końca pewnie, przedstawia się sytuacja innego asa atutowego - Jakuba Cieciury. Cieciura mógłby teoretycznie wypełnić zobowiązania wobec macierzystego GKS Bełchatów, występując na wypożyczeniu w Hetmanie. Piłkarz nie ukrywa jednak, że gra w III lidze nie jest szczytem jego możliwości i chciałby kontynuować karierę na wyższym szczeblu rozgrywek. - Wracamy po przerwie i jakaś inwentaryzacja musi być. Chcę wiedzieć kogo mam, a kogo nie. Liczę na Jakuba Cieciurę. Informował mnie, że zostaje - uspokaja Przemysław Cecherz. Czarne chmury zebrały się także nad głową Macieja Pastuszki, którego kontrakt wygasa z końcem lutego. Jak wieść niesie działacze nie wykazuję zainteresowania jego przedłużeniem. - Również docierały do mnie takie plotki. Nie chciałbym rozmawiać na ten temat, dopóki nie usiądę z działaczami do rozmów. Będę na pierwszym treningu Hetmana - odpowiada Maciej Pastuszka. Spod rynny uciekł za to najlepszy strzelec zespołu - Daniel Onyekachi. W zaciszu klubowych gabinetów do niedawna rozważano rozstanie się z Nigeryjczykiem. Na aucie w Hetmanie, lecz blisko Tomasovii, jest Ireneusz Baran. Nowego pracodawcę znajdzie sobie również jeden z dwójki Tomasz Margol-Serge Kiema. Pierwszy już dzisiaj zamelduje się w Bełchatowie. Z racji statusu młodzieżowca większe szanse na angaż przyznaje się właśnie zamościaninowi. - Gdyby Tomek zaczepił się w GKS, liczę że zostanie z nami na najbliższą rundę - mówi trener Cecherz i dodaje: Być może nie wygląda to zbytnio optymistycznie, ale ja się nie przejmuję. Spokojnie, mamy dopiero styczeń. Z pewnością pojawią się jakieś \"głośniejsze” nazwiska. Z tych które już się przewijały najbardziej żałuję Pawła Wasilewskiego, dałbym za niego każde pieniądze - wyjaśnia szkoleniowiec. Po stronie zysków tymczasem bardzo niewiele. Nader mizernie prezentuje się kwestia pozyskania z Radzynia Marka Piotrowicza. Cena za przebojowego pomocnika bez zmian oscyluje wokół 50 tysięcy złotych. O niższej w Orlętach nie chcą słyszeć. Na pieniądze, za wcześniejsze zwolnienie z kontraktu Prejuce\'a Nakoulmy oczekują również w Lubyczy Królewskiej. - Piotrowicz, Nakoulma i Migalewski to moje priorytety - stanowczo mówi opiekun zamościan.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama