Przełomu wciąż nie ma
Start AZS przystąpił do meczu w Rybniku z tamtejszym MKKS z nowym zawodnikiem w składzie.
- 06.01.2008 17:57
Do zespołu dołączył 20-letni rozgrywający Bartłomiej Czarkowski, wypożyczony do końca sezonu z Anwilu Włocławek. Grał przez siedem minut i oczywiście w tak krótkim czasie nie mógł odmienić oblicza drużyny, która w tym sezonie regularnie ponosi porażki. W minioną sobotę przegrała szesnaste spotkanie.
- Czarkowski zbyt krótko z nami trenuje aby już teraz wziąć na swoje barki cały ciężar rywalizacji - powiedział trener Startu AZS Krzysztof Ziemoląg. - Na zajęciach pokazał, że potrafi celnie rzucać za 3 pkt, a takich zawodników poszukujemy.
Lubelscy działacze mają na oku jeszcze jednego koszykarza (skrzydłowy, mierzący 196 cm), który prawdopodobnie niedługo oficjalnie dołączy do kadry. To już ostatnie chwile, kiedy można kompletować składy, ponieważ okno transferowe otwarte jest do 15 stycznia. A uzupełnienia są konieczne. Z kontuzją kolana boryka się Michał Nowakowski, który czeka na chirurgiczny zabieg. W strefie podkoszowej zabrakło Jacka Olejniczaka. Center naderwał mięsień (biceps) i prawdopodobnie będzie przymusowo pauzował przynajmniej przez dwa miesiące. To kolejne osłabienie Startu AZS, który od początku nie może zestawić najsilniejszej ekipy. Z kolei młody i utalentowany Dawid Myśliwiec nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu (był ważny tylko do końca ubiegłego roku).
Szkoleniowiec lublinian liczył, że w Rybniku dojdzie do przełomu, ale tylko początek spotkania przebiegał po myśli trenera. W 2 min Start AZS prowadził 6:4, ale przez kolejne minuty punkty zdobywali tylko gospodarze, którzy kończyli pierwsza kwartę z przewagą 9 pkt, powiększoną w następnej odsłonie. W lubelskim zespole bardzo dobrze prezentował się Bartosz Borkowski, godnie zastępując Olejniczaka. Oby środowy Startu AZS utrzymał dobrą dyspozycje, ponieważ bolączką tego gracza była chimeryczna forma.
- Najbardziej obawiam się tego, że zespół zacznie przyjmować porażki jako coś normalnego - dodał trener Ziemoląg. - Liczę, że jakieś efekt dadzą planowane wzmocnienia. Przykładem może być Tarnowia, która po pozyskaniu Krajewskiego (26 pkt - red.) wygrała ostatni mecz.
(art)
SKŁADY I PUNKTY
Rybnik: Kukuczka 25 (3 x 3), Frankowski 23 (6 x 3), Środa 9 (2 x 3), Marczyk 8, Ochodek 7 (1 x 3), Mrówczyński 6, Gołucki 4, Grabiec 3 (1 x 3), Kozieł 3 (1 x 3), Paszowski 3, Zmarlak 2, Białdyga 0.
Start AZS: P. Jagoda 16 (1 x 3), Borkowski 15 (1 x 3), Prażmo 10, Kowalski 10, Urbański 7, Drozd 6, Nowakowski 5 (1 x 3), Czarkowski 3, Ł. Jagoda 0, Karczewski 0.
Sędziowali: Marek Bąba, Marek Borowy, Miłosz Tracz.
Reklama













Komentarze